Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
  Drukuj

Kibicowski światek
Autor Wiadomość
PostNapisane: 25 sie 2011, 15:46 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 27 maja 2010, 21:02
Posty: 196
Lokalizacja: Bytów
Płeć: Mężczyzna
Temat specjalnie dla Krzyśka, aby rozdzielić walkę z rządem ze sprawami kibicowskimi :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 27 sie 2011, 17:26 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Wielkie dzieki ...
Ale czy da sie rozdzielić "kibicowski światek " od polityki :?: ;)

=======================================================


Polskie MSZ gra do jednej bramki z sowieckimi pogranicznikami

Obrazek


„Z uwagi na fakt, iż polscy kibice nie posiadali stosownej dokumentacji dot. w/w środków odprawa przeciągała się......"


Łżemedia powiedzą tyle, ile im PełO pozwoli. To już nie dziwi. Tak było z informacją o polskich kibicach wybierających się na mecz Legii Warszawa ze Spartakiem Moskwa, których na to spotkanie dojechało zaledwie kilkudziesięciu, gdyż większość została niewpuszczona do Rosji, bo przewozili race, a szczególnie jeden transparent. Ale jaki? Tego już powiedzieć nie było wolno. Informację o sytuacji kibiców na granicy wczorajsza „Panorama” (http://tvp.info/panorama/wideo/26082011-1800/5030201) podparła oświadczeniem polskiego MSZ (na stronie ministerstwa tego oświadczenia oczywiście nie ma): „Z uwagi na fakt, iż polscy kibice nie posiadali stosownej dokumentacji dot. w/w środków odprawa przeciągała się. Pozostałe polskie pojazdy (bus oraz 2-3 samochody osobowe) z własnej woli zrezygnowały z wjazdu na teren Rosji” (tvp 2, „Panorama”). W zasadzie kłamstwo to ministerstwa kierowanego przez Zdradka też nie dziwi. Pomijam już jego niepoprawną formę gramatyczną, bo jeszcze nie słyszałem o pojazdach, które by z własnej woli gdzieś pojechały.
Wg dziennikarzy niezależnej.pl, będących wśród kibiców, fakty przedstawiają się jednak inaczej (http://niezalezna.pl/15136-rosja-zatrzy ... a-smolensk). Race są powszechnie dostępne zarówno w Polsce jak i w Rosji, więc był to tylko pretekst dla sowieckich celników, by poniżyć Polaków i uniemożliwić im kibicowanie polskiemu zespołowi w większej liczbie. Byli kontrolowani przez 12 godzin, uniemożliwiając im nawet dostęp do toalet. Pojazdy z transparentami sprawdzano przy pomocy psów. Nie wolno było Polakom robić jakichkolwiek zdjęć, nawet przy pomocy telefonu komórkowego.
A o jakim transparencie tajemniczo powiedziano w „Panoramie”? No właśnie, trzeba byłoby się spytać redakcji, bo były dwa. Jeden z napisem „Smoleńsk Pamiętamy”, a drugi „Zabierzcie Donalda, oddajcie czarne skrzynki”. Każdy z nich jest dla Tłuska policzkiem, więc trzeba przemilczeć.
Tak jest dzisiaj w Polsce. Polskie MSZ nie staje w obronie polskich obywateli, lecz wspiera antypolskie działania sowieckich służb. A polskie dziennikarzyny robią wszystko, by prawdę nie tylko przemilczeć, ale jeszcze ją sfałszować.
PS. Na szczęście w przyrodzie nic nie ginie i ruskie dostali w dupę.

http://mirek.nowyekran.pl/post/24924,po ... nicznikami


"pamiątki" ;)

Obrazek



Obrazek


Mecz na żywo z kamerą wprost na sektor Arki.
http://www.arka-tv.pl/olimpia-grudzi%C4 ... -%C5%BCywo


Szwadron 97 - Nie sprzedasz się

http://www.youtube.com/watch?v=iQmM_o9j ... age#t=116s




-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 27 sie 2011, 22:01 
Offline

Dołączył(a): 09 maja 2010, 21:34
Posty: 583
Płeć: Mężczyzna
haha swoją drogą Krzysiek masz monopol na dwa tematy już w tym dziale :)
Ale sporo informacji, które wrzucasz są godne przeczytania. Problem w tym, że kogoś brak dyskusji może odstraszyć zamiast zachęcić.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 28 sie 2011, 04:32 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Patryk Małecki znowu "błysnął". Wyrzuca kibiców Wisły na Cracovię!


- Chciałbym się jeszcze odnieść do jednej kwestii. Mamy wspaniałych kibiców, ale ci piknikowi, którzy przychodzą tutaj po to tylko, żeby zjeść kiełbasę i pooglądać mecz, to proponowałbym im, żeby poszli na drugą stronę, bo tam jest ich miejsce. Takich kibiców nie potrzebujemy. Chodzi mi o tych, którzy gwizdali. Jest to niedopuszczalne, bo kibice powinni być z drużyną, tak jak ci, którzy są za bramką. Nawet jak przegrywamy to są z nami. To co dziś zrobili kibice, ci piknikowi, to nie są dla mnie kibice i chciałbym, żeby nie przychodzili na mecze. Wolałbym grać przy 5 tysiącach fanatyków, którzy są za bramką, a nie przy takich, którzy jedzą kiełbasę i powiem szczerze - mnie denerwują. Jak jest dobrze, to cię klepią, a jak coś komuś nie wyjdzie to gwiżdżą. Tacy kibice niech nie przychodzą na mecze, bo ani nam nie pomagają, a przeszkadzają. Dziękuję - powiedział Patryk Małecki http://wislaportal.pl/news.php?id=20959 po meczu Wisły.


Jest to wypowiedź tak głupia, że ręce opadają, a szczęki trzeba szukać na podłodze w pokoju obok. Po takich meczach, jakie Patryk Małecki zagrał z APOEL-em (rewanż) i Lechią (wczoraj) na jego miejscu unikalibyśmy publicznych wypowiedzi, a po mieście chodzili dla niepoznaki z doklejonymi sztucznymi wąsami i w peruce.

Drogi Patryku, chciałbyś grać dla pięciu tysięcy widzów, tak? Ale zarabiać to byś wolał sto tysięcy, zamiast dwudziestu pięciu, prawda? Teraz wyobraź sobie - uwaga, lepiej usiądź - że to są naczynia połączone. Oczywiście możesz cieszyć się komfortem gry dla pustych trybun i przenieść się np. do Warty Poznań, ale w Krakowie stadion zbudowano po to, żeby był pełny. I po to, by mógł przyjść na niego piknik, zapłacić za bilet (czyli opłacić twoją grę - jesteś tylko pracownikiem najemnym), kupić kiełbaskę (z tych kiełbasek opłacane są wasze przeloty - żebyście na Cypr nie musieli płynąć kutrem rybackim), jak mu się będzie chciało, to pogwizdać.

Zasady są takie: PAN kibic robi co chce, bo zapłacił, a ty robisz to co ci każą, bo to tobie się płaci. Jak wzywasz hydraulika to nie po to, żeby się pobawił kranem, tylko żeby go naprawił. Płacisz i wymagasz. Tak samo jest z tobą.

Już był kiedyś taki jeden, co w Warszawie oświadczył: - Jak się komuś nasza gra nie podoba, to niech wypierdala na Polonię! Nazywał się Franciszek Smuda i długo nie popracował.

Ty, Patryku, nie wypraszaj nikogo na Cracovię, bo jak ktoś będzie chciał tam iść, to sobie pójdzie. Na razie przyszedł opłacić ci rachunki i w ogóle zasponsorować fajne życie. Przyszedł na Wisłę. Czy winą kibica jest to, że daliście - jako drużyna - dupy w dwóch ostatnich meczach? Nie. Zapewne jak pójdziesz do restauracji i dostaniesz zimnego, brudnego kotleta i surowe ziemniaki, to nie będziesz szczęśliwy. Jak pójdziesz do teatru (no dobra, przesadziliśmy), a nawalony aktor wyrzyga się na scenie, to nie będziesz mu bił brawa ani prosił o bis. Tak to działa. Klient płaci i wymaga, a jak nie dostaje tego, czego oczekiwał, to gwiżdże. Twoja w tym głowa, aby wrócił (tak, tak), znowu kupił kiełbaskę i aby następnym razem wyszedł niezawiedziony.

Jesteś częścią piłkarskiego biznesu, ale ten biznes nie polega tylko na tym, że niewidzialne ręce płacą ci pieniądze, a ty sobie grasz w piłkę. To system pewnych zależności i tym w tym systemie wcale nie jesteś tak ważny, jak ci się aktualnie wydaje. Wisła poradzi sobie bez Małeckiego lepiej niż bez dziesięciu tysięcy kibiców, którzy ci nie odpowiadają.

Najprościej chyba będzie napisać tak - chcesz pięciu tysięcy ludzi na meczu? Graj tak dalej, to będziesz miał. Jest też inne wyjście - sam się przenieś na drugą stronę Błoń.

I jeszcze jedno - co w tym dziwnego, że jak jest dobrze, to ktoś cię klepie, a jak źle to krytykuje? Gdyby było na odwrót - o, wtedy byłaby to sytuacja dziwna i denerwująca. Ale tak? Najzupełniej normalna. Przyzwyczaj się do tego, że każdy jest rozliczany z pracy, którą wykonuje.

http://www.weszlo.com/news/7681-Patryk_ ... a_Cracovie

http://wislaportal.pl/fotogalerie.php?id=544



Obrazek

Patryk Małecki (23 l.) negocjuje nowy kontrakt z Wisłą Kraków. Obecnie Małecki zarabia 30 tysięcy złotych miesięcznie.

===============================================================


Obrazek

Obrazek




Obrazek



-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 29 sie 2011, 18:45 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Obrazek




http://vod.gazetapolska.pl/398-kibice-l ... rosyjskiej


==========================================================


Obrazek

Obrazek

Jan Tomaszewski:

"G... mamy i jesteśmy sto lat za Murzynami"


N jak Niemcy


Mówię to po raz enty: wstydzę się, że kiedykolwiek grałem w koszulce z Orłem na piersi. Ta koszulka jest teraz profanowana, sprzedawana, oddawana zdrajcom. Zdrajcom narodu niemieckiego. Polanski grał dla reprezentacji Niemiec w młodzieżówce. Mówił, że Niemcy są jego ojczyzną, a Polska go nie obchodzi, a teraz co? Gra u nas. Brzydzę się tego i nie chcę tych meczów oglądać. Wolę Borysiuków, Rybusów, Kiełbów. Jako członek Klubu Wybitnego Reprezentanta nie chcę oglądać Polanskiego w naszej koszulce. To jest koniec dyskusji. Nie chcę też Arboledów, Perquisów i innych przebierańców. Przestępcy i przebierańcy. Tak dziś wygląda kadra. Chcecie? Grajcie sobie. Ja was oglądać nie będę.

O a Olejkowska Agnieszka

Świetny manewr PZPN-u. Nie wiem, kto na to wpadł, ale nawet nieźle im to wyszło. Wszystkie nieprawidłowości, wszystkie patologie i wpadki tłumaczy młoda dziewczyna. To ona się ośmiesza, a nie oni. Pani Olejkowska po wpadce Kręciny powiedziała: "Ale nas to nie obchodzi. Pan sekretarz nie był w pracy". A czy Boruc i Żewłakow jak lecieli samolotem, to byli w pracy? Przecież oni też wyszli z hotelu. Olejkowska musi zrozumieć, że pan Kręcina w momencie wyjścia z domu reprezentuje Polskę. Skąd on wracał? Za czyje pieniądze? Dziwię się naprawdę młodej dziewczynie, że wpasowała się w ten beton. Te wszystkie idiotyzmy są teraz ładnie podane.

P jak PZPN

Ostatnio bastion ortodoksyjnej komuny. Powtarzam to po raz któryś. Tajni współpracownicy gonią ubeków i byłych agentów. Dlaczego tak się dobrze trzymają? Jak to byli ubecy, mają na wszystkich haki. Na mnie nie mają, choć raz zarzucali mi, że trzy razy się rozwodziłem i nie mogę być szefem Komisji Etyki. To im odpowiedziałem: "Przepraszam, a czy ja jestem szefem Komisji Etyki kółka różańcowego czy komisji przy Polskim Związku Piłki Nożnej?".

PZPN to państwo w państwie. Idealnie się wszyscy dobrali. Dlaczego minister sportu nie chce tam wkroczyć? Kto jest wiceprezesem związku? Senator Platformy Obywatelskiej Antonii Piechniczek. Minister nie pogoni swojego. Uważam, że jak najszybciej powinna nastąpić tzw. dekomunizacja sportu. Komuchy niech pracują gdzie chcą, ale w sporcie trzeba zrobić porządek. Mówimy o organizacji, która reprezentuje czterdziestomilionowy naród.

O stosunku kibiców nie będę już mówił. Wiadomo, co śpiewają. To już powinno ich zmusić do zmian. No, ale rząd RP to toleruje. Trudno. Nie mój cyrk, nie moje małpy.

R jak Rząsa Tomasz

Szanowałem, szanuję i mam nadzieję będę szanował. Sumienny były piłkarz. Fajny chłopak, tylko że zaczął kolaborację z najbardziej znienawidzonym związkiem na świecie. Tomek nie pasuje do tego systemu. Nie wiem, czemu chce to zrobić. Może dla pieniędzy? Trudno. Uważam, że dużo straci na wizerunku. Nie chcę, żeby był drugim Latą.

S jak Smuda Franciszek

Największy prymitywista w historii polskiej piłki. Nikifor. Jedyny człowiek w Polsce, który ma swoje zdanie, ale sam się z nim nie zgadza. Powtórzę to jeszcze raz: należy go wypier… z polskiej piłki dyscyplinarnie. Bo na to są podstawy prawne. Selekcjoner reprezentacji Polski, pracownik związku musi być apolityczny, on tymczasem poparł sztab wyborczy Komorowskiego. I teraz co? Myśli, że wszystko może, bo go prezydent obroni? Dwa, Smuda posługuje się dyplomem akademii trenerskiej, której warunkiem uzyskania jest matura. On jej nie ma. Prezydent powiedział, że jego ojciec był profesorem na uczelni i też nie miał matury, ale zapomniał dodać jedną rzecz. "Współpraca z nami szczera, zrobi z ciebie oficera". Takie były czasy. I teraz ma być tak samo? Smuda na podstawie tego dziwnego dokumentu podpisuje milionowe kontrakty. Naprawdę szkoda słów na tego tępaka.

Jeśli chodzi o sprawy merytoryczne, Smuda zapewnił wszystkich, że nie będzie drugim Beenhakkerem. Że nie będzie powoływał obcokrajowców, bo on ma swoich zawodników. W tej chwili mówi, że nie ma. Najpierw powołuje Boruca, potem go wypieprza, potem mówi, że jest cacy i znowu go wyrzuca. To samo będzie z Małeckim. Zawodnicy wyłapują tę jego niekonsekwencję.

Smuda jest twardy… Tak, on jest twardy jak odchody po rozwolnieniu. Gdyby nie dziennikarze, to w życiu by nie wyszła sprawa zachowania w Krakowie. W życiu by nie wyszła sprawa lotniska w Montrealu. To dopiero po dwóch tygodniach wyszło. Kiedy dziennikarze to wykryli, on zaczął pouczać. A gdzie był wcześniej? Gdzie był Smuda jak doszło do seksafery w Poznaniu? I dlatego Smuda, nawet jak zdobędzie mistrzostwo Europy, będzie dla mnie nikim. Powtórzę jeszcze raz. Dla dobra polskiej piłki - wypier… go dyscyplinarnie.

T jak Tusk Donald

Mój kolega z boiska. Graliśmy niejednokrotnie. Byłem przekonany, że rozumie sprawy piłki nożnej. Ale niestety on tylko potrafi bezmyślnie biegać po boisku. I biega. Ambitnie to robi. W wojnie z kibolami panu Donaldowi Tuskowi odwaga pomyliła się z odważnikiem. Dlaczego? Dlatego, że chciał zlikwidować skutek, a nie przyczynę. Przyczyną byli działacze PZPN-u.

Zostali ukarani prawdziwi kibice Legii, Lecha i innych klubów. Bo Donald chce wszystko zamknąć. Skoro walczy z kibolami, to jak on wytłumaczy zachowanie swoich zawodników m.in. pani Kiłdawy-Błońskiej, którzy nie tak dawno napisali prośbę do Legii, żeby odwiesiła szesnastu ludzi z zakazami stadionowymi? I dla mnie to, co Donald Tusk mówi o swojej partii, że jest Barceloną, to absurd. SLD to samo. Powiedzieli niedawno, że są Ligą Mistrzów. Boże… Dlaczego nie powiedzą, że są Ekstraklapą? Żyjecie w kraju, gdzie jest Ekstraklapa.

Donalda winie też za to, że nie zareagował, gdy wycofano kuratora. On, jako premier powinien zareagować. Jak nie wie, jak to się robi, to jest pani Thatcher, jest premier Putin. On się nie cackał. Rozpieprzył układ parę lat temu i dziś Kazań gra w Lidze Mistrzów. Ktoś wie, gdzie jest Kazań?

W jak Wojciechowski Józef

Facet, który od pięciu lat mówi, że gra o mistrza. Wydaje ogromne pieniądze na drużynę broniącą się przed spadkiem. Sztandarowy przykład ludzi, którzy myślą, że jak mają pieniądze, to już będą wyniki. Panie Józefie, szanuję pana bardzo, ale tu trzeba zrozumieć jedną rzecz. Gdyby pieniądze decydowały o sukcesie, to Emiraty Arabskie byłyby mistrzem świata. A tak nie jest. Kasę trzeba wydawać, ale z głową. Pan Wojciechowski póki co może poszczycić się tylko Klubem Kokosa. Ostatnia porażka z koszulkami Widzewa pokazuje, że czas wyrzucić w końcu tych wszystkich doradców i zatrudnić prawdziwego inspektora nadzoru. Tak jak się to robi przy budowaniu domu. Zaapeluję: ludzie nie wydawajcie pieniędzy na darmozjadów! Na Pietrasiaków, na Smolarków, całego tego syfu wciskanego przez menedżerów.

Z jak Zagłębie Lubin

Drużyna po wyroku sądowym. Kupiła mecz 13 maja 2006 roku, a niezgodna ze statutem FIFA i UEFA z kartą olimpijską abolicja PZPN obowiązywała do przestępstw korupcyjnych do 2005 rok. Po wyroku sądu Zagłębie natychmiast powinno zostać wykluczone ze struktur. To jest recydywa. Ale PZPN ma to w d... W Lubinie teraz byli, zostali ugoszczeni, o czym świadczy powrót Kręciny.

Ponieważ jest to klub z udziałem skarbu państwa, żądam od ministra skarbu, żeby wymusił na kierownictwie klubu, by odebrał przez sąd wszystkie premie, jakie uzyskał wówczas trener Smuda, sztab szkoleniowy i pozostali zawodnicy. To były premie w wyniku przestępstwa. Ponieważ są to nasze pieniądze, Minister Skarbu Państwa ma zasrany, proszę to napisać, obowiązek odebrać im te pieniądze. Co pan minister zrobił? Tu mamy sedno sprawy. I to jest właśnie Zagłębie Lubin.

Z jak zakończenie

W zasadzie jedną rzecz mam jeszcze do powiedzenia. Niech ta sytuacja trwa do końca świata i jeden dzień dłużej, bo jeśli normalność zapanuje w polskiej piłce, to w życiu nie będę miał możliwości udzielenia wywiadu. A zwłaszcza sporządzenia takiego alfabetu. Dziękuję.

Notował Paweł Grabowski

http://sport.onet.pl/tylko-w-onet-pl/g- ... omosc.html




Obrazek

Obrazek


Obrazek


Środa Wielkopolska
Obrazek



-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 30 sie 2011, 17:22 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
:)

Obrazek

„Ekstraklasa albo śmierć”. Transparentem z takim napisem witają swoich piłkarzy kibice GKS Katowice. Trenerzy i właściciele naobiecywali im cudów, więc fani uznali, że cuda to oni biorą od ręki. Nie radzą sobie z tym tylko piłkarze. I póki co są królami pierwszoligowych remisów. – U nas presja awansu do Ekstraklasy zawsze jest duża. Nie wiem tylko, co kibice zamierzają zrobić z tymi swoimi hasłami. Naprawdę, nie mam pojęcia… – zastanawia się ikona klubu Jan Furtok.

całość;
http://www.weszlo.com/news/7694-Ekstrak ... iepokojace

=========================================================================


Międzynarodowa ustawka?!


Oryginalny przebieg miało spotkanie zagranicznych turystów na rynku w Krakowie. W jednym z lokali, tuż obok Rynku, odbyła się walka ośmiu osób, m.in z Irlandii, Anglii, Szkocji oraz... Australii. Każdy z uczestników był kibicem innego klubu.

Policja podaje, iż wszyscy uczestnicy bijatyki spotkali się przy ulicy Szewskiej. Rozmowy zeszły na tematy kibicowskie, a gdy okazało się, że obcokrajowcy dopingują zwaśnionym drużynom, doszło do rękoczynów. Rozpoczęło się od rozbitego na głowie kufla z piwem, potem zaś wszyscy ruszyli na siebie z pięściami.

Bójka przeniosła się na ulice, a po chwili na miejscu zjawili się policjanci, którzy zakończyli bitwę. Niektórzy z uczestników wymagali pomocy medycznej. Policja zatrzymała sześć osób w wieku od 19 do 22 lat. Póki co nie ujawniono jakich drużyn dotyczyła bójka.

http://www.zpierwszejpilki.com.pl/dzial ... wka/1/435/


======================================================================



Zagłębie Lubin - Cracovia


Obrazek

Obrazek


Zagłębie Lubin - KS Crcovia DA 26.08.2011 - doping i oprawa :!:

http://www.youtube.com/watch?v=LX3ja8zB ... ideo_title

=====================================================================


Twierdza Wrocław

Chcą sie pozbyć "Gazety Wyborczej". Ze stadionów

"Gazeta Wyborcza" już chyba nigdy nie pogodzi się z kibicami piłkarskimi. Zresztą, wcale nie zamierza. Przecież ataki "GW" na kibiców zaczęły się na długo przed sławetną akcją rządową akcją "antykiboloską". To raczej Donald Tusk z jakiegoś powodu dał się skusić fobiom dziennikarzy, którym "nie jest wszystko jedno".

Tak jak "Wyborcza" nie zamierza odpuszczać kibicom, tak kibice nie zamierzają odpuszczać "Wyborczej". Świadczy o tym rosnąca popularność nowej akcji piłkarskich fanów z Wrocławia. Żądają oni.... zakazu stadionowego dla dziennikarzy "GW".

Ze szczegółami inicjatywy można zapoznać się na Facebooku:

http://www.facebook.com/event.php?eid=228290860556858

Jak zwięźle informują organizatorzy:

Chcemy nałożenia na dziennikarzy Gazety Wyborczej dożywotnich zakazów stadionowych !

Mamy dość języka nienawiści płynącego z placu Solnego !

(Plac Solny – tam we Wrocławiu mieści się redakcja "GW")

http://rybitzky.sportifo24.pl/405,chca- ... -stadionow



Obrazek



http://www.facebook.com/event.php?eid=228290860556858

======================================================================


Kibol zatrzymany za wznoszenie antysemickich haseł

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... hasel.html

=================================================================


Obrazek




-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 31 sie 2011, 17:17 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Obrazek


Oświadczenie grup kibicowskich Lechii Gdańsk

Prezentujemy oświadczenie wszystkich grup kibicowskich Lechii Gdańsk, w odniesieniu do zaplanowanego na 6 września 2011 roku meczu Polska - Niemcy, który odbędzie się na PGE Arenie.


Oświadczenie grup kibicowskich Lechii Gdańsk

Grupy kibicowskie Lechii Gdańsk wspólnie postanowiły o braku zorganizowanego udziału w tym meczu. Wszelkie przejawy dopingu, bądź prezentowanie jakiejkolwiek oprawy nie będzie miało nic wspólnego z oddanymi tradycji i zasadom kibicami Lechii Gdańsk.

Głównym powodem takiej decyzji jest sposób sprzedaży biletów na to spotkanie oraz ich wygórowana cena. Organizatorzy nie wykazali jakiejkolwiek chęci na dystrybucję biletów w Gdańsku, która spowodowałaby, iż fani Lechii tworzący atmosferę i doping podczas meczów ligowych mogliby zasiąść w jednym miejscu na stadionie i jako „gospodarze” aktywnie inicjować gorący doping dla polskich piłkarzy.
Nie możemy również przystać na tolerowanie sztucznego tworu, jakim jest Klub Kibica Reprezentacji. Organizacja ta jest sterowana przez PZPN i całkowicie oderwana od realiów świata kibicowskiego, a jedyną przyczyną jej utworzenia jest chęć wyciągnięcia pieniędzy, które zostaną przeznaczone na horrendalne pensje „działaczy”. W efekcie inicjatywa ta powoduje jedynie znaczny wzrost rzeczywistego kosztu zakupu wejściówek bez wpływu na ogólnodostępność meczu Reprezentacji Polski. Pokazują to przykłady poprzednich tego typu inicjatyw Polskiego Związku Piłki Nożnej, który w celu nabycia wejściówek również obligował kibiców do wyrabiania kart. Wejściówki nie trafiły do swoich właścicieli oraz zmniejszyły zainteresowanie meczami kadry.

Podjęcie tej decyzji jest szczególnie trudne, biorąc pod uwagę jak bardzo miasto Gdańsk jego mieszkańcy oraz kibice Lechii czekali na to wydarzenie. Po raz kolejny PZPN udowodnił swoim postępowaniem, że traktuje kibiców przedmiotowo nie tylko podczas rozgrywek ligowych a mecze Reprezentacji są okazją do pokaźnego zarobku kosztem widowiska i kibiców.

Piłka nożna dla kibiców !!!
Grupy Kibicowskie Lechii Gdańsk

http://www.lwypolnocy.pl/Start/tabid/36 ... dansk.aspx


==========================================================================


Obrazek


Sportowi działacze piją na potęgę. Mówimy: dość! Popierasz?


Spożywają alkohol bardzo często, a najgorsze, że nie znają granic. No i nie widzą problemu w tym, że wystawiają na pośmiewisko swoje środowisko.

Alkohol (spożywany w nadmiarze) to wielki problem polskich działaczy sportowych.

Piją na umór w lożach dla VIP-ów, w budynkach klubowych, w samolotach, w autokarach... Często wygląda to tak, że sport staje się dla nich przykrywką do tego, by... tylko się napić!
Trener Kazimierz Górski zawsze powtarzał, że kobiety, wino i śpiew są dla ludzi. Ale trzeba wiedzieć, jak i kiedy - stwierdził kiedyś Jan Tomaszewski.
No, ale nasi działacze najwyraźniej nie wiedzą jak i kiedy...

Bo piją alkohol - Gruchała ma dość działaczy >>http://www.sportfan.pl/artykul/3128/bo-pija-alkohol-gruchala-ma-dosc-dzialaczy

Wstydliwy temat przywołał niedawno były prezes PZPN - Michał Listkiewicz - który zauważył, że w lożach na stadionach piłkarskich, gdzie serwuje się alkohol, działaczom więcej czasu schodzi na opróżnianiu kolejnych kieliszków, niż obserwowaniu wydarzeń na murawie.
Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu dość często zdarzały się podobne afery (Listkiewicz miał na myśli wpadkę Zdzisława Kręciny na wrocławskim lotnisku - przyp. red.). Teraz jest to jednak uważane za tak wielki obciach, że ludzie bardzo się pilnują. Choć z drugiej strony jak patrzę na to, co się dzieje w lożach VIP-owskich na naszych stadionach, to sam się zastanawiam, czy nie wprowadzić tam prohibicji na czas meczów. W trakcie gry mało kto patrzy na boisko, bo większość gości woli raczyć się trunkami - przyznał Listkiewicz na łamach „Faktu”.

http://www.fakt.pl/Listkiewicz-Krecina- ... 117,1.html

Wróćmy do Kręciny. Sekretarz PZPN odświeżył ostatnio problem alkoholu wśród działaczy sportowych. Straż lotniska we Wrocławiu musiała go wyprowadzić z samolotu.

http://www.sportfan.pl/artykul/27910/se ... z-samolotu

Powód? Oficjalnie - forsowany przez Kręcinę - to... zbyt głośne chrapanie! Nieoficjalnie jednak wiadomo, że to alkohol był przyczyną kłopotów szarej eminencji polskiego futbolu. Tak oto zachowanie Kręciny na wrocławskim lotnisku relacjonował dla TVN24 jeden ze świadków „popisów” znanego działacza.

http://www.tvn24.pl/0,1713699,0,1,kreci ... omosc.html

Obrazek, delikatnie mówiąc, jak sprzed budki z piwem. Puste szklanki po piwie i kieliszki po wódce. Pan Kręcina wyraźnie pod wpływem. Bełkocze i przeklina. Marynarka ściągnięta. Kręcinie trudno jest utrzymać pion. Ale to nie jedyny problem. Swoje współpracowniczki prosi więc o pomoc. Był w takim stanie, że pytał, w której szklance jest alkohol, a w której popitka, bo nie mógł odróżnić!
Cieszmy się, że Kręcina nie wysikał się... w samolocie! Że co? >>

http://www.sportfan.pl/artykul/28151/ci ... ocie-ze-co

Swoje o pijaństwie w PZPN wie doskonale były reprezentant Polski, Tomasz Hajto. Zobacz, co były piłkarz ma na ten temat do powiedzenia.

http://www.youtube.com/watch?v=ijmRwQFg ... _embedded#!

Najgorsze jest to, że działacze piją na potęgę i... nie widzą w tym nic złego. Przykład? Wróćmy na chwilę do naszego bohatera Kręciny.
A tak samo piją lekarze, profesorowie wyższych uczelni, dziennikarze. Nadużywanie to problem całej społeczności. Nie tylko działaczy (...) Gdyby nie piwo, to gospodarka niemiecka i sport także byłyby dużo dalej. Francuz może wypić wino do obiadu, Niemiec piwo, a jak Polak wypije kieliszek wódki, to uważa się to za coś zdrożnego. Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni - powiedział sekretarz PZPN w wywiadzie dla dziennika „Polska the Times”.

http://www.polskatimes.pl/sport/pilkano ... material_1

Czy już się mamy bać? Do Euro 2012 pozostało dziesięć miesięcy, a problemu nie widzą ci, którzy reprezentować nas będą w przyszłym roku przed całą Europą!

Przypomnijmy sobie w telegraficznym skrócie najgłośniejsze wpadki alkoholowe działaczy sportowych w ostatnich latach.

1. Pijany działacz z Polski (Jerzy Sudoł) na chińskim trawniku - http://www.sportfan.pl/artykul/3018/pol ... niku-wstyd

2. Lato, Kręcina, Olkowicz - Beenhakker oskarżył ich, że byli pijani, jak go wyrzucali z pracy.
http://www.eurosport.pl/pilka-nozna/sto ... 9828.shtml

3. Regularne libacje alkoholowe w Polskim Związku Hokeja na Lodzie? Tak stwierdził Krzysztof Oliwa!
http://wiadomosci.dziennik.pl/sport/art ... cowac.html

Listkiewicz dostrzega problem i proponuje prohibicję na czas imprez sportowych. Sportfan ma lepszy pomysł. Może warto zastanowić się nad odpowiednim zapisem w statutach związków i stowarzyszeń o... bezwzględnym zakazie spożywania alkoholu przez działaczy w czasie godzin pracy oraz na arenach sportowych.

http://www.sportfan.pl/artykul/10064/co ... mamy-dowod

całość;
http://www.sportfan.pl/artykul/28191/sp ... -popierasz


Powodów do świętowania jest ostatnio sporo - nie dość, że milowymi krokami nadchodzi wspaniała impreza piłkarska - Euro 2012, to na dodatek im bliżej turnieju, tym bardziej na wartości sportowej zyskuje nasza kadra. Pniemy się w górę w światowych rankingach, jak ostatnio -; hop! i skoczyliśmy z 73. miejsca na 72. Od samej takiej informacji z wrażenia robi się gorąco, więc czym prędzej trzeba się schłodzić jakimś napojem.


Obrazek



==============================================================================



Obrazek


Kibice mają rzecznika

Karani za antyrządowe hasła mają dostać darmową pomoc prawnika

Na pomoc prawną będą mogli liczyć zwłaszcza ci kibice piłkarscy, których ukarano m.in. za wieszanie krytycznych wobec rządu Donalda Tuska transparentów. – W wielu takich przypadkach dochodzi do naruszenia praw do wolności wypowiedzi – twierdzi Wojciech Wiśniewski ze Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa.

Chcą 160 tys. zł

Kibice Legii i Fundacja Republikańska powołują dziś rzecznika praw kibica – zespół prawników, którzy społecznie będą wspomagać kibiców zatrzymywanych i karanych grzywnami oraz zakazami stadionowymi. – Rzecznik zareaguje w przypadkach stwierdzonego przez naszych prawników łamania wobec kibiców podstawowych praw człowieka i praw obywatelskich – zapowiada „Rz" Przemysław Wipler, prezes fundacji.

Prawnicy wyselekcjonowali kilka spraw, którymi się zajmą, m.in. zatrzymaniem w maju i ukaraniem mandatami kibiców Jagiellonii Białystok za skandowanie hasła „Donald, matole, twój rząd obalą kibole". – Zajmiemy się też sprawą łamania przez PZPN prawa do wolności wypowiedzi na meczu Zawiszy Bydgoszcz – mówi „Rz" Wipler.

Na początku sierpnia delegat PZPN, były kandydat PO do samorządu, grożąc przerwaniem meczu Zawiszy z Olimpią Elbląg, nakazał zdjęcie transparentu „Sikorski, frajerze – powstańcom chwały, bohaterstwa i dumy nie odbierzesz".

Prawnicy fundacji rozważają też pozew przeciw Federacji Rosyjskiej. W zeszłym tygodniu ok. 200 kibiców Legii jadących do Moskwy na mecz ze Spartakiem zatrzymali na granicy rosyjsko-łotewskiej rosyjscy celnicy. Oficjalny powód: przewozili środki pirotechniczne. Sami kibice twierdzą, że celnikom nie spodobały się transparenty: „Smoleńsk 2010. Pamiętamy" i „Oddajcie czarne skrzynki, zabierzcie Tuska", które chcieli wywiesić w trakcie meczu.

– Zatrzymani kibice, którzy nie dotarli na mecz, stracili łącznie ok. 160 tys. zł. Będziemy się domagać zwrotu tych pieniędzy – mówi „Rz" Wiśniewski.

Kibice nie ograniczają się do wywieszania transparentów. Ogólnopolski Związek Stowarzyszeń Kibiców przygotowuje wydanie dwutygodnika „Kibol". Będzie w nim m.in. przypominać obietnice rządu dotyczące organizacji Euro 2012 i zestawiać z rzeczywistym stanem przygotowań. Pismo w nakładzie 50 tys. ma być rozdawane bezpłatnie przed stadionami od piątkowego meczu reprezentacji Polski z Meksykiem.

Trudne pytania do PO

Z kolei kibice Lecha Poznań organizują kampanię anty-PO. Mają przychodzić na spotkania wyborcze kandydatów tej partii i zadawać im trudne pytania. Na ulicach wielkopolskich miast pojawią się zaś plakaty i transparenty krytykujące PO i premiera. Niektórzy kibice Lecha krytykują, że to działanie na rzecz PiS.

– Nie wspieramy PiS ani żadnej partii. To tylko kibicowska odpowiedź na wymierzone w nas działania rządu – bronią się organizatorzy akcji.

Według politologa dr. Rafała Chwedoruka działania kibiców mogą zaszkodzić Platformie w kampanii. – Kibice będą się starali pokazać, że rząd PO jest najbardziej represyjny po 1989 r., nagminnie łamie prawa obywatelskie, nagina prawo do swych potrzeb i stosuje odpowiedzialność zbiorową. Elektorat jest na to wyczulony – mówi. Ale dodaje, że jeśli akcja będzie polegała na obrażaniu polityków PO, przyniesie odwrotny efekt.

– Kibice stali się zbrojnym ramieniem PiS – oskarża poseł Andrzej Biernat (PO), kibic ŁKS. Zwraca uwagę, że Fundacja Republikańska jest blisko związana z PiS, a jej prezes kandyduje w wyborach z list tej partii.

– Nie będziemy się tłumaczyć z naszej walki z bandytyzmem na stadionach – mówi Biernat. – Jeżeli pojawia się np. informacja, że kibice Ruchu Chorzów zlecili zabójstwo policjanta, który im się naraził, to pokazuje, że problem jest poważny.

http://www.rp.pl/artykul/709547.html


====================================================================



Obrazek



W internecie trwa akcja poparcia pod wnioskiem o Zakaz Stadionowy dla dziennikarzy i pracowników Gazety Wyborczej. W ciągu kilku godzin przyłączyło się ponad 1200 osób. Według organizatorów jest to akcja dla tych wszystkich, którzy dosyć mają dziennikarskiego chuligaństwa i warcholstwa retorycznego. Jest to akcja dla wszystkich chcących uchronić polskie stadiony przed językiem nienawiści płynącym z placu Solnego. Jest to inicjatywa dla wszystkich, którzy chcą uchronić rodziny z dziećmi od oglądania na polskich stadionach agitatorów płemieła. Aby wziąć udział w akcji należy kliknąć tu;

http://www.facebook.com/event.php?eid=228290860556858

============================================================================

Obrazek


-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 01 wrz 2011, 14:53 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Obrazek



Chwała bohaterom i ...chwała kibicom


Szczególną oprawę miała w tym roku Rocznica Zbrodni Lubińskiej. Do oficjalnych uroczystości postanowili dołączyć kibice Zagłębia Lubin, którzy zorganizowali marsz ulicami miasta, by upamiętnić bohaterów wydarzeń z sierpnia 1982 roku.

Co roku pod pomnikiem Pamięci Ofiar Lubina '82 pojawiają się uczestnicy tamtej manifestacji. Oglądają wielkoformatowe zdjęcia z tamtego dnia, szukają znajomych twarzy i opowiadają ze szczegółami to, co udało się zapamiętać, to że od kul milicji zginęli: Michał Adamowicz, Andrzej Trajkowski i Mieczysław Poźniak.
- Tamtego dnia pracowałem z Michałem Adamowiczem do południa. Później ja zostałem na przystanku, a koledzy poszli dalej. Wtedy Adamowicz zginął. Jak dobiegłem, to nas rozgonili - wspomina jeden ze świadków, który nie kryje wzruszenia akcją kibiców i ma nadzieję, że Marsz z Oblężonego Miasta stanie się tradycją.
- Wracałam z pracy. Podjechały samochody. Wysiadło pełno zomowców z karabinami. Zaczęli strzelać aż iskry się sypały. Rzucali w ludzi świece dymne - opowiada starsza pani i przyznaje, że dzisiejszy gest kibiców jest bardzo ważny.

Kibice stanęli na wysokości zadania, zapewniając wyjątkową atmosferę, która już dawno nie towarzyszyła oficjalnym uroczystościom. - Jeden z naszych członków wystąpił z pomysłem marszu i większość entuzjastycznie do tego podeszła - opowiada Łukasz Dominów ze Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin "Zagłębie Fanatyków" - postanowiliśmy, że warto zrobić taki marsz i uczcić ludzi, którzy brali udział w tamtych wydarzeniach.
W marszu uczestniczyło około trzystu kibiców, którzy po mszy razem z mieszkańcami i delegacjami przeszli pod każdy z pomników, złożyli wieńce i odpalili race.
- Ten transparent z hasłem "Dumni z rodziców" to piękna rzecz, bo sam brałem udział w zamieszkach i jestem rodzicem - chwali pan Zbigniew - Ja jestem dumny z nich. Jestem z nich bardziej dumny niż z tych panów, którzy składali tu wieńce, bo przed tymi młodymi ludźmi przyszłość, a ci panowie, którzy walczyli o tę przyszłość, zaprzepaścili ją po drodze...

Pod pomnikiem przemawiał Bogdan Orłowski. Przewodniczący „Solidarności” w Zagłębiu Miedziowym odniósł się m.in. do majowej manifestacji pod biurem zarządu KGHM i sytuacji załogi: - Na wszystko starczy tylko nie na podwyżki dla pracowników. A potem już tylko wynająć firmę od PR, żeby wmówić wszystkim, że powinni się cieszyć, że mają tę pracę, a oszołomy związkowe to najlepiej wyglądają na ławach sądowych, bo to szczyt chamstwa i brak odpowiedzialności upominać się o godne warunki pracy. Za pieniądze spółki prawnicy, jak za stalinowskich czasów, na każdego znajdą paragraf.

Rodziny zamordowanych, delegacje zakładowe i lokalne władze złożyły wieńce. W tym czasie kibice rozstawieni na murach Wzgórza Zamkowego rozpalili race z okrzykiem "Cześć i chwała bohaterom!".

http://miedziowe.pl/content/view/51668/78/


Dumni z rodziców, dumni z kibiców! (FOTO)

http://www.lubin.pl/aktualnosci,15625,d ... foto_.html

=============================================================================


Powstaje nowy dziennik przyjazny kibicom !

„Gazeta Polska. Pismo codzienne” – tak nazywał się dziennik piłsudczyków. Oglądam numer z 25 października 1930 r. Na okładce Marszałek mówi o „wychodkach partyjnych, rozzuchwalających się stale w nadużyciach”. Zapytany niegdyś o program swojego przyszłego ugrupowania, odpowiedział: „Najprostszy z możliwych. Bić k...y i złodziei, mości hrabio”. Oto linia programowa „Gazety Polskiej Codziennie”!

„Przy jednym biurku tłoczyło się po kilku kolegów, czekając niejednokrotnie na ciepłe jeszcze miejsce... Tytuł pisałem często biegnąc przez korytarz do zecerni” – tak pracę w jednej z przedwojennych sensacyjnych popołudniówek opisywał Stefan Wiechecki, czyli legendarny Wiech.

Podobne sceny rozgrywają się obecnie w starej redakcji naszego tygodnika na Filtrowej, w której jakimś cudem ma pomieścić się dziennik. Redaktorzy wywiady przeprowadzają przy parapecie na korytarzu. Doszło nawet do – jak w dowcipie o polityce ZSRR – wojny o pokój. Pomiędzy działem ekonomicznym i sportowym.

Oto nastroje przed godziną zero, czyli historyczną datą 9 września 2011 r., kiedy ukazać ma się pierwszy numer „Gazety Polskiej Codziennie”.

Z pamiętnika waszej Omeny Mensah

Wydajemy właśnie tzw. zerówki, próbne numery przyszłego dziennika – dla samych siebie. Sprawdzamy, czy potrafimy.

Cóż, jeszcze żaden z nich nie trafił do kiosków, a już szerzą postrach. Dowody? Pierwszą czołówkę poświęciliśmy temu, jak poseł PO zarobi na dopuszczeniu GMO. Efekt? Następnego dnia prezydent Komorowski zawetował ustawę. Boją się nas!

Kolejna okładka była o zdobywaniu przez warszawskich piłkarzy i kibiców Moskwy. Nasi reporterzy do Rosji nie wjechali, bo jako jedyni wybrali się na mecz busem z kibolami Legii. Pomścili ich piłkarze, którzy na boisku pobili bolszewika. To bohaterowie! Nawet Inaki Astiz i Moshe Ohayon to teraz dla nas najprawdziwsi Polacy. Jak Chrobry czy Sobieski!

Mnie bałagan w naszym lokalu na Filtrowej nie dotyczy, bo mam być w dzienniku szefem działu „Opinie” i pracuję w domu. Wśród zadań, jakim musiałem sprostać, było... wydłużenie wierszyka Marcina Wolskiego, bo przysłał za krótki. A zaznaczyć należy, że ten niesubordynowany osobnik przysyła satyryczne komentarze do zdjęć, plażując w Tunezji.

Podlegają mi też mapki z pogodą. OK, znajomi wiedzą, że na podstawie kilkuminutowej obserwacji nieba umiem przewidzieć pogodę na najbliższe godziny. Nauczyłem się w dzieciństwie – moim sąsiadem był znawca meteorologii i wielki oryginał, śp. dr Mariusz Karliński. Żadna Omenaa Mensah czy inny wprowadzony podstępnie w nasze szeregi Kret by tego nie potrafił.

Do czego służą celebryci?

„Sakiewicz ryzykuje” – słyszy się na mieście. Ryzykuje, owszem, jak wariat, co skacze na głęboką wodę, mimo że wcześniej siedział głównie w brodziku. Po co?

Zapewne wiele razy próbowali Państwo namawiać swoich sąsiadów i znajomych do kupowania „Gazety Polskiej”. Czasem się udawało. Częściej nie.

Mimo że sąsiedzi owi nie padają na kolana przed propagandą Tuska. Nie opływali w dostatki za komuny. Skromnie żyją dziś. Liczą się dla nich ich rodziny. Dzieciom mówią o Katyniu czy Powstaniu Warszawskim. Jednym słowem – nasi ludzie. Są ich miliony.

Ale czy kelnerka, która nie czuje nóg po całym dniu pracy w restauracji i chce choć chwilę spędzić z dziećmi, znajdzie czas, żeby czytać tygodnik opinii z ważnymi, ale długimi artykułami? Czy kupi go, skoro starcza jej ledwie na opłacenie przedszkola?

Albo właściciel warsztatu stolarskiego, od godz. 6 rano do 21 na nogach, bo wraz z dwoma pracownikami kładzie podłogę na sali gimnastycznej i za trzy dni ma termin odbioru?

Mieszkam na poznańskich Jeżycach i słucham co dzień takich historii. Znam kelnerki i stolarzy, którzy czytają nasz tygodnik, ale większość z nich dla rozrywki włączy na chwilę telewizor albo kupi tabloid.

A tam czeka już na nich cały przemysł rozrywkowy. Stworzony – żyjemy w postkomunizmie – nie tylko do zarabiania pieniędzy, ale także manipulowania. Z dziećmi dawnych komunistycznych notabli w roli celebrytów. Tak to się kręci.

Będziemy niezłymi ślizgaczami

Przed sądem staje świadek z obandażowaną całą głową. Widać mu tylko jedno oko. Sędzia wypytuje go o personalia. Imię, nazwisko, wiek... W końcu pada pytanie o stan cywilny: – Pan żonaty? Świadek, pokazując na swój bandaż, tonem sprostowania wyjaśnia: – Nie, nie, ja wyleciałem z tramwaju, proszę pana sędziego.

To anegdota Wiecha z przedwojennego „czerwoniaka”. Nazwa „czerwoniak” nie miała nic wspólnego z linią ideologiczną ówczesnych bulwarówek. Pochodziła od czerwonego koloru sensacyjnych tytułów.

Mistrz felietonu wspominał, iż predyspozycje do pracy w „czerwoniaku” wykrył u niego już nauczyciel polskiego: „Wiechecki jak zawsze prześlizgnął się po temacie, ale że zrobił to nieźle – trzy plus”. Wielu zwykłych zapracowanych Polaków ma dziś czas tylko na to, by czytać artykuły „prześlizgujące się” po tematach. „Nieźle prześlizgiwać się” – oto zadanie, które przed nami stoi.

Myślę, że nasza szansa polega głównie na tym, że tabloidy ze swej natury prześlizgują się po tematach byle jak. Jak dowodzą prasoznawcy, ze względów komercyjnych pomijają tematy, co do których Polacy są podzieleni, np. ocenę PRL.

My nie podporządkujemy się tej regule. W sprawach, w których mamy poglądy, będziemy pisać o tym wprost. To nie jest najlepsza wiadomość dla rządu Tuska, któremu media zapewniały dotychczas cieplarniane warunki.

Z ulicą, kibolami i felietonistą „Staruchem”

Tygodnik „Gazeta Polska” jest gazetą obozu niepodległościowego, antykomunistycznego, kontestującego rządy posowieckiej oligarchii. Dziennik zakładamy dlatego, że uważamy – inaczej niż inne redakcje – iż naturalnym sojusznikiem tego obozu jest ulica.

Dlaczego? Ulica to ludzie, którym sitwy rodem z minionego systemu nie dały zbyt wiele życiowych szans. Ulica nie ufa władzy i jej mediom.

Ulica nie wyśmiewa się też z polskich tradycji patriotycznych. Dla ulicy tytuł „Gazeta Polska” nie kojarzy się ksenofobicznie. Przed wojną nie kojarzył się tak również polskim elitom. Do „Gazety Polskiej” pisali Witkacy, poeta Kazimierz Wierzyński czy satyryk Ryszard Kiersnowski. Ten ostatni z legitymacją „Gazety Polskiej” przyłapany został przez wkraczającą do Polski sowiecką swołocz.

„Bardzo się cieszę, że mogę poznać pana redaktora z faszystowskiej gazety” – usłyszał od żołdaka, który kazał go rozstrzelać. Ocalał cudem. Gdy zmarł na emigracji, władze PRL nie pozwoliły nawet wydrukować jego nekrologu.

Ostatnie miesiące pokazały, że polska ulica ma swoich liderów – są nimi kibice piłkarscy, którzy głośno mówią, że nie wierzą kłamstwom prorządowych mediów. Jadąc do Moskwy z transparentem o Smoleńsku, pokazali, że są w Polsce ludzie, dla których honor nie jest – jak dla pseudoelit – przestarzałym rekwizytem.

Bronimy kibiców od wielu lat. Był czas, że byliśmy niemal jedynymi stojącymi po ich stronie. Dział sportowy w nowym dzienniku stworzyli ludzie z mediów kibolskich. Codzienne felietony będą w nim pisać liderzy grup kibicowskich z całego kraju. Chce je dla nas pisać – z aresztu – gniazdowy kibiców Legii Piotr „Staruch” Staruchowicz.

Polskie elity dziennikarskie odizolowały się od ludzi

Myślę, że wśród zapracowanych Polaków jest wielu, którym nie wystarcza formuła tabloidu. Owszem, chcieliby czytać coś pisanego bez wymądrzania, na luzie. Ale niekoniecznie szukają taniej sensacji, która żeruje na ludzkich nieszczęściach. „Dla jednych sensacja, dla drugich tragedia – na cudzym nieszczęściu żerują media” – głosi kibicowskie hasło.

Myślę, że ten typ skandalu charakterystyczny dla tabloidów śmiało może na naszych łamach zastąpić poczucie humoru w stylu Wiecha. Zapewne „warszawka” wzruszy na takie słowa ramionami: przecież wiadomo, że motłoch chce tylko sensacji.

My myślimy inaczej. Bo nie żyjemy w zamkniętej enklawie dobrobytu „warszawki”. Bez taniej demagogii – zwyczajnie bliżej nam do zwykłych ludzi mentalnością niż nieporównywalnie lepiej zarabiającym dziennikarzom TVN czy „Gazety Wyborczej”.

Polskie elity dziennikarskie odizolowały się od ludzi. Przed wojną największym polskim dziennikiem był „kultowy” w pokoleniu naszych dziadków, wydawany w Krakowie „Ikac”, czyli Ilustrowany Kurier Codzienny. Czytali go i zwykli ludzie, i inteligenci.

Felietonistą pracującym na jego popularność był Zygmunt Nowakowski. Był zawziętym kibolem Cracovii, a jednocześnie dyrektorem teatru. Jego pisane z niezwykłym poczuciem humoru teksty były dobre, bo znał zwykłych ludzi, a nie tylko bogatych snobów. Myślę, że pan Zygmunt nie znalazłby pracy w mediach III RP. Jakoś by nie pasował.

Armia akwizytorów rusza do boju

Karol Zbyszewski, inny przedwojenny mistrz gatunku felietonów dla zwykłych ludzi, opisywał, jak jego przyjaciel pozyskiwał – już na emigracji, w Londynie, bo dla przedwojennych mistrzów nie było raczej miejsca w PRL – czytelników dla „Dziennika Polskiego”: „Dowiedział się np. w Durham, że w jakimś hoteliku jest Polak za kucharza. Odszukał hotel, odszukał Polaka, zaczął go namawiać. On na to:
– Kiedy mnie oczy bolą.
– Sprawimy panu okulary.
– Kiedy ja właściwie czytać nie umiem.
– Przed Anglikami nie może się pan z tym zdradzić. Właśnie musi pan dostawać gazetę, by myśleli, że czyta pan doskonale, lecz tylko po polsku.
Nowy prenumerator został zdobyty”.

My też damy radę, jeśli wszyscy Państwo przekształcą się w zdyscyplinowaną armię akwizytorów. Kto może, niech podrzuci egzemplarz nowego dziennika sąsiadowi albo koledze z pracy. To, że nie udało się namówić ich do czytania długich artykułów w tygodniku, nie znaczy, że nie wciągnie ich dziennik. A może tygodnik też zaczną czytać, gdy połkną bakcyla?

Nie podzielam obaw co do tytułu „Gazeta Polska Codziennie”. Jest oczywiste, że po ukazaniu się kilku numerów każdy z nas będzie prosił w kiosku po prostu o „Gazetę Polską”. A raz w tygodniu będzie mówił: „Poproszę Gazetę Polską – codzienną i tygodnik”. Kioskarze szybko się nauczą, zmyślne z nich bestie.


http://niezalezna.pl/15432-bede-pogodynka-w-„gazecie-polskiej-codziennie”

======================================================================



Obrazek


PZPN wychowuje sobie media. Już dwie wielkie gazety bez akredytacji!
PZPN wychowuje sobie media. Już dwie wielkie gazety bez akredytacji!

1 września 2011 - 14:09


Trwa chłostanie polskich mediów. Już dwie gazety, które odważyły się krytykować PZPN, nie dostały akredytacji na mecze z Meksykiem i Niemcami. Po "Fakcie", przyszedł czas na "Super Express", który niedawno odważył się wypomnieć działaczom związku, ile zarabiają. Teraz, w ramach zemsty, dziennikarze tego tabloidu nie zostaną wpuszczeni na spotkania kadry. Kara będzie obowiązywać tak długo, jak długo pismacy nie zrozumieją, że o PZPN można pisać TYLKO dobrze.

Mamy więc elementy szantażu i cenzury.

"Fakt" napiętnowany jest za to, że krytykował Smudę, natomiast "SE" popełnił wykroczenie daleko bardziej nierozsądne - zamachnął się na działaczy. Sytuacja wygląda więc tak, że PZPN wywiera presję na dwie z trzech największych polskich gazet. Wyniki sprzedaży w pierwszej połowie 2011 wyglądały następująco...

1. Fakt - 401 834
2. Gazeta Wyborcza - 312 418
3. Super Express - 175 357

O dziwo, działania związku przechodzą bez specjalnego echa. PZPN ma w ręku bat w postaci akredytacji na Euro 2012. Wprawdzie wydawać będzie je UEFA, ale to nasz związek prawdopodobnie dokona wstępnej selekcji, by odsiać najbardziej niepoważne wnioski. Nie jest wykluczone, w PZPN pracują ludzie tak głupi, iż byliby w stanie potraktować wnioski z dwóch wielkich gazet właśnie jako "niepoważne".

Niestety, środowisko mediów sportowych jest całkowicie niepoważne i pozbawione elementarnej solidarności. Gdyby na wysokich stanowiskach w pozostałych gazetach pracowali poważni ludzie, to PZPN dostałby szybką kontrę: albo dajecie akredytacje wszystkim, albo będzie trwał ogólnopolski bojkot. Dziennikarze lubią się śmiać, jaki z Grzegorza Laty prostak, a tymczasem właśnie ten Lato "rozgrywa" ich, jak chce. Taktycznie - jest trzy poziomy wyżej niż wszyscy naczelni razem wzięci.


http://www.weszlo.com/news/7726-PZPN_wy ... kredytacji

============================================================================


Obrazek


Zostań częścią młodego, międzynarodowego zespołu


Chcesz zagrać w finałach mistrzostw Europy?
Twój selekcjoner cię pomija?
Nie dostrzega twojego talentu?
Uważasz, że to niesprawiedliwe?
Czujesz się sfrustrowany?

Nie daj sobą dłużej pomiatać! Reprezentacja Polski czeka właśnie na ciebie!
Napisz na adres: bedepolakiem@pzpn.pl i zostań częścią międzynarodowego zespołu, w którym panuje świetna atmosfera. Nabierzesz nowych doświadczeń, przeżyjesz piękną przygodę i zarobisz spore pieniądze. Nie zwlekaj, zgłoś się już dziś! Liczba miejsc ograniczona!

całość;
http://www.weszlo.com/news/7722-Zostan_ ... go_zespolu

===========================================================================


Obrazek
TWIERDZA WROCŁAW



Obrazek


Każde dziecko na polskiej ulicy wie, za co siedzi Piotr Staruchowicz. Ma on pecha. Nie spalił Biblii. Nie śpiewał o Janie Pawle II „ścinamy głowę Watykanu” oraz „zgarbiony, niedołężny, ślepy na tronie Watykanu”. Wtedy byłby, jak Nergal, bohaterem pozytywnych wywiadów w „GW” i jurorem w TVP. Za pieniądze abonentów. Z Boga i papieża można u nas szydzić. Z Tuska nie. Bo wtedy paragraf się znajdzie.

Dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” oburzyła się, że w „Gazecie Polskiej Codziennie” pisać będzie kibic Legii Piotr Staruchowicz. Tak, będzie.

Senator Romaszewski, obrońca praw człowieka od czasów PRL, odwiedził go w areszcie. Zmroził nas wieścią, że policja go skatowała. „GW” nie podniosła w tej sprawie rabanu. Mimo, że zaniepokojenie zgłosiła Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Dla dr Adama Bodnara z tej fundacji, zapewne dalekiego od nas poglądami, słowo Romaszewskiego w tej sprawie coś jednak znaczyło. Dla Jerzego Jachowicza, autorytetu w dziedzinie dziennikarstwa śledczego – też. Dla „GW” i mediów głównego nurtu – jak widać nic.

Nie zdziwiło „GW”, że autora hasła „Donald Matole, twój rząd obalą kibole” zatrzymano na czele tłumu po obchodach Powstania Warszawskiego. Co wyglądało na ewidentną prowokację, mającą wywołać zamieszki. Że po bójce - bez obrażeń - ma kuriozalny, nieproporcjonalny do winy, sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości, zarzut rozboju z karą do 12 lat. Bo ukradł... klapki i ręcznik. Że zawiadomienie przeciwko niemu z podaniem paragrafu o rozboju złożył uczestnik wcześniejszych bójek, współpracujący z organami ścigania.

Za dużo tych przypadków. Każde dziecko na polskiej ulicy wie, za co siedzi Piotr Staruchowicz. Został aresztowany na zasadzie, iż na każdego paragraf się znajdzie. Ma on pecha. Nie spalił Biblii. Nie śpiewał o Janie Pawle II „ścinamy głowę Watykanu” oraz „zgarbiony, niedołężny, ślepy na tronie Watykanu. Hail!”. Wtedy byłby, jak Nergal, bohater pozytywnych wywiadów w „GW”, jurorem w TVP. Za pieniądze abonentów. Z Boga i papieża można u nas szydzić. Z Tuska nie.

Staruchowicz nie będzie jurorem w TVP, będzie miał za to w „Gazecie Polskiej Codziennie” cykl felietonów „Listy z Białołęki”. Tak zatytułował swą książkę Adam Michnik, który siedział w latach 80. w tym samym areszcie, co dziś „Staruch”.

Czy przeszkadza nam, że wdawał się w bójki? A Wam? Pamiętacie, jak Owsiak na Woodstocku 2003 napadł na stragany sprzedawców okularów? - Ja was, k..., załatwię – krzyczał. Sąd skazał go na 1600 zł grzywny za zniszczenie mienia. Były w „GW” czołówki na temat „bandyty Owsiaka? Nie jest on do dziś idolem „GW”?

Nie uważamy, że „Staruch” to ideał. Twierdzimy nawet, że zdecydowanie nie. Uważamy, że jak każdy powinien ponosić konsekwencje swoich czynów. Ale sprawiedliwie. Będziemy walczyć o to, żeby Polacy byli równi wobec prawa. Niezależnie, czy są wykształciuchami czytającymi „GW” w garniturach, czy kibolami ze stadionów i mniej bogatych dzielnic.

Dlatego w „Gazecie Polskiej Codziennie” dopuścimy na nasze łamy głos tych Polaków – także nieidealnych - za którymi nikt się nie ujmuje. Bo nie mają na adwokata. Bo postawili się sitwom. Bo siedzą w psychiatryku po tym, jak narazili się lokalnym kacykom.

Dopuścimy także takich, którzy są pozbawieni praw obywatelskich, bo noszą szalik, kaptur, palą race i nie wierzą prorządowym mediom. Tego się boicie.

http://niezalezna.pl/15487-bog-tusk-staruch-nergal


Obrazek

Marsz kibiców na Kopiec Pamięci PW

======================================================================



-


-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 02 wrz 2011, 16:19 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Obrazek


Kibice także będą głosować

Przy wyborczych urnach kibice w całej Polsce zamierzają powiedzieć Donaldowi Tuskowi co sądzą o zamykaniu stadionów, czy stawianiu zarzutów za transparenty krytyczne wobec rządzących.

Portal Niezależna.pl otrzymał list napisany przez dwóch sympatyków Stali Rzeszów. Revo i Er przypominają wojenkę jaką premier Donald Tusk wytoczył przeciwko kibicom na stadionach w całej Polsce.

„Obecny rząd na czele z premierem, postanowił pokazać siłę państwa i zająć się stadionowymi „chuliganami”. Wykonanie pomysłu budzi najszczersze zdziwienie, politowanie, a niekiedy nawet przywodzi na myśl standardy białoruskie.
Zamykanie całych obiektów, czy zakaz podróżowania po kraju nasuwa fatalne skojarzenia. Politycy podejmując ostatnie decyzje, pokazują jedynie słabość państwa, i brak nie tyle pomysłu (gotowe rozwiązania są znane i dostępne), co elementarnej wiedzy czy zdrowego rozsądku. Niewykluczone, że lansowana teza o chęci odciągnięcia uwagi opinii społecznej od realnych problemów, z którymi rząd sobie po prostu nie radzi, jest prawdziwa.
Tym, co budzi największy sprzeciw jest fakt, że ostatnie decyzje dotykają przede wszystkim ludzi, którzy jako Fani, swoim działaniem wnoszą wartość dodaną do polskiej piłki. Ci, którzy pod przykrywką bycia Kibicami zajmują się niejednokrotnie działalnością przestępczą (handel narkotykami itp.), są policji od dawna znani i sporadycznie należą do stowarzyszeń czy innych oficjalnych grup kibicowskich, tak ostatnio atakowanych przez organy przymusu.” – piszą Revo i Er, którzy od razu zapowiadają, że za miesiąc jest doskonała okazja, aby ocenić akcję Platformy Obywatelskiej.

„Igranie z tak liczną grupą jak Kibice piłkarscy, z politycznego punktu widzenia wydaje się być ryzykowne by nie powiedzieć głupie, szczególnie, jeśli robione jest w tak nieudolny i mało wiarygodny sposób. O nagłą chęć naprawy polskiej piłki polityków nie posądzam, widzę w tym raczej pretekst do zapewnienia „igrzysk”. (…), teraz w przededniu kampanii wyborczej będą walczyć z „chuliganami” – jak pokazuje praktyka, doświadczenia ostatnich dni określenie to jest niezwykle pojemne, bowiem konsekwencją wydarzeń w Bydgoszczy było zamknięcie najnowocześniejszych, najbezpieczniejszych stadionów w Polsce; Legii, Lecha, Zagłębia Lubin, Śląska Wrocław, Zawiszy Bydgoszcz.. Wielka polityka dotarła też do Brzeska, gdzie zamknięto spokojny, kameralny obiekt Okocimskiego KS."

"Premier powody obecnego stanu rzeczy opisuje następująco: „[…] dzisiaj ta symbioza władz klubowych i stowarzyszeń kibicowskich – za którymi często kryją się chuligani, a czasami zwykli przestępcy – jest jednym ze źródeł niemocy, jeżeli chodzi o przeciwdziałanie przemocy na stadionach. I dlatego, postanowiłem, […] że nie będziemy dopuszczać do oglądania meczów widowni tam, gdzie policja nie ma pewności, że bezpieczeństwo i
porządek będą zagwarantowane”.

"Niezależnie jednak od finału całej tej szopki, PO jako partia sprawująca obecnie rządy (PSL wiadomo – koalicjant, o znanej wszystkim zdolności „porozumienia” z każdym), już osiągnęła pewien pozytywny efekt – zmobilizowała do skorzystania z urn wyborczych kilkaset tysięcy obywateli, którzy niekoniecznie zamierzali iść głosować. Będzie to zapewne niezwykle zdyscyplinowany elektorat negatywny, który już nigdy nie da się oczarować „polityką uśmiechu”, która w konkretach zawiera w sobie najprzeróżniejsze akcje, nie mające nic wspólnego z podnoszeniem poziomu bezpieczeństwa na stadionach, a służy jedynie ich trwałemu opustoszeniu – gdyż jak wiemy, „wymiana” publiczności na stadionach jest zadaniem nierealnym. Kibice pozostaną na zawsze grupą zdyscyplinowaną, zhierarchizowaną, artykułującą poglądy polityczne – wspominamy o tym, dlatego że oprawy których tematem jest patriotyzm jako postawa, są coraz częściej atakowane, eliminowane ze stadionów jako „niezwiązane z meczem”.

"Ocenę walki o standardy w sporcie prowadzonej chałupniczymi metodami podejmiemy już wkrótce, do zobaczenia przy urnie Kibice!”.

http://niezalezna.pl/15456-kibice-takze-beda-glosowac


Donald ma Tole, a jego rzad rozlicza kibole :)


Obrazek



========================================================================



Obrazek


Kibice Stali Gorzów wspierają Narodową Akcję Krwiodawstwa

Sprawa krwi to często sprawa życia lub śmierci. W okresie letnim zapotrzebowanie na krew znacznie wzrasta i w szpitalach pojawiają się jej braki. Nie pozostało to obojętne kibicom Stali Gorzów, którzy postanowili dać coś od siebie i włączyli się do Narodowej Akcji Krwiodawstwa…

całość;
http://www.nacjonalista.pl/2011/09/02/k ... iodawstwa/
===============================================================================





Obrazek



niezle !! Obrazek



-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 04 wrz 2011, 06:11 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Obrazek


Reklama Biedronki

http://www.youtube.com/watch?v=wn2BqEqZ ... r_embedded

=======================================================================


Obrazek

26 sierpnia na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku zebrali się członkowie Brygady Pomorskiej ONR wraz ze Związkiem Żołnierzy NSZ oraz członkami stowarzyszenia kibiców Lechii Gdańsk - Lwami Północy, pod symbolicznym grobem Danuty Siedzikówny "Inki". Na uroczystości zorganizowanej przez gdańskich patriotów zjawiało się wiele osób, którym bliskie są wartości takie, jak Naród i Ojczyzna, a które, jak co roku, nie zapomniały o bohaterskiej sanitariuszce.


Po zapaleniu zniczy, złożeniu wieńców i okolicznościowych mowach odśpiewano Hymn Państwowy oraz odmówione modlitwę za zmarłych.

http://www.onr.h2.pl/
=========================================================================


Obrazek


17 września, ulicami Poznania przejdzie Marsz Bohaterów Września' 39. Organizatorami marszu są autonomiczni nacjonaliści z Wielkopolski oraz Obóz Narodowo-Radykalny. W ten oto sposób, w 72. rocznicę agresji ZSRR na Polskę, pragniemy oddać hołd wszystkim polskim żołnierzom, którzy dla ratowania ojczyzny przed nazistowskim oraz komunistycznym wrogiem, oddali najcenniejszą rzecz, jaką jest własne życie. Tego dnia wszyscy razem podziękujemy naszym Bohaterom, którzy mimo znacznej przewagi wroga dumnie stanęli z nim oko w oko. Choć wrzesień 1939 roku zapisał się w kartach historii jako jeden z najtragiczniejszych okresów dla naszego kraju, to Polski Żołnierz porzucony przez swoich sojuszników spełnił swój patriotyczny obowiązek, zachowując honor i dumę. Pamiętajmy, że Polacy walczyli na wszystkich frontach II wojny światowej, nieraz zmieniając losy największych bitew. Ich odwaga i waleczność musi zostać dziś doceniona.


Dlatego 17 września 2011, o godzinie 17:00 spotkajmy się w Poznaniu pod pomnikiem Powstańców Wielkopolskich, by przemaszerować w kierunku Wzgórza św. Wojciecha pod pomnik Armii Poznań. Pokażmy, że są jeszcze ludzie, którzy pamiętają i doceniają poświęcenie naszych pradziadów. Oddajmy Im należny szacunek!

http://www.onr.h2.pl/

================================================================================


Obrazek

========================================================================



O głupku i jego gazecie

Wyobraźmy sobie człowieka, który nie ma pojęcia o bożym świecie. Jest tak nieprzyzwoicie głupi, że idąc ulicą zatrzymuje się codziennie przy kiosku, aby kupić gazetę .Głupkowi gazeta nie potrzebna, ale głupek przecież nie wie, że jest głupi więc nie wie też tego, że codziennie kupowana gazeta do niczego mu nie posłuży. Kupił - jak codzień - i czyta. Z kolumn tekstu cieknie krew, lecą cegły, giną ludzie, a jęki dobijanych zagłusza płacz gwałconych kobiet. Ot, co - realia polskich stadionów według gazety zakupionej przez głupka. Głupek wierzy w to co czyta, bo jak każdy głupek jest zbyt głupi, żeby pomyśleć i zadać sobie pytanie czy to co czyta odpowiada rzeczywistości. Z resztą trudno powiedzieć nawet co dla głupka jest rzeczywistością. Zepewne jest nią to co wyczytał w gazecie. Głupek nie posiada zdolności krytycznego myślenia, bo głupek nie myśli. Nie myśli i nie analizuje. Przyjmuje więc za pewnik to co wyczytał.

Głupka charakteryzuje również i to, że przekonany jest o swoich wyjątkowo szerokich horyzontach. Jest głupi więc nie wie, że jego wyjątkowo wąskie horyzonty są wąskie a nie szerokie. Gdyby głupek miał tego świadomość nie byłby głupkiem. A przecież jest nim. Przkonany więc o swojej wiedzy głupek chętnie zabiera głos. Przkonany więc o swojej wiedzy głupek chętnie zabiera głos. Na przykład zapytany przez ankietera odpowiada z pewnością siebie i swojej wiedzy. Mówi więc o tym, że na stadionach cieknie krew, że lecą cegły, że giną ludzie, że jęki dobijanych zagłusza płacz gwałconych kobiet. Ankieter zaś przekazuje odpowiedzi głupka do swojej redakcji, a ta drukuje je w jutrzejszym numerze gazety. Tej samej gazety, którą codziennie kupuje głupek. Jutro przeczyta więc, że w opinii publicznej wszystkich głupków, na stadionie cieknie krew, lecą cegły, giną ludzie, a jęki dobijanych zagłusza płacz gwałconych kobiet.

Na sąsiednich ulicach też są głupcy, też są kioski, a w kioskach gazety, które głupcy zakupią. Nie brak też na sąsiednich ulicach ankieterów, którym chętnie głupcy udzielają wylewnie odpowiedzi. Wszystko się więc miesza - wszystko prócz gazety, bo ta jest ciągle jedna i ta sama - tak samo jak głupota głupków.

Nie ma większej perfidii niż puszczanie wyjątkowo śmierdzących bąków i jednoczesne rozpoczynanie debaty na temat problemu smrodu.

Od jakiegoś czasu jedna z redakcji prasowych usilnie stara się na swoich łamach zachęcić czytelników do publicznego zabrania głosu. Dysputa ma dotyczyć problemów piłkarskiego światka w naszym mieście. Jednym słowem tęgie głowy zza redakcyjnych biurek chcą dowiedzieć się od czytelników dlaczego w tak dużym mieście tak mało osób odwiedza piłkarski stadion. Krótka przypowiastka o głupku i gazecie ma tu jak najbardziej zastosowanie. Otóż z lubością owa gazeta kreuje od lat obraz stadionów jako aren walk na wpół dzikich ludzi. Kreuje tą wizję odbiorcom, którzy w większości na stadionie nie byli. Mają oni więc obraz stadionu na podobieństwo krwawych relacji z gazety. Nic więc dziwnego, że nie chcą iść na pewną śmierć.

Ktoś mający odrobinę zdrowego rozsądku zapyta zapewne czy w takim razie nigdy nie dochodzi do batalistycznych scen na sportowych arenach. Owszem dochodzi - czasem. Tak samo jak czasem w naszym życiu pojawia się sraczka, smród wspomnianego bąka albo cokolwiek innego równie niemiłego. Byłoby jednak objawem obsesji albo paranoi mówienie, że nasze życie składa się jedynie z wspomnianej sraczki albo smordu bąka. Stosunek występowania tych przykrych zjawisk do długości całego życia jest tak niewspółmiernie mały, że jeżeli mielibyśmy kilkoma słowami scharakteryzować całe nasze życie z pewnością nie wspomnielibyśmy o nich.

http://www.wroclawianie.info/teksty_09.php

===========================================================================

Obrazek

==============================================================


RAKÓW - Wisła Kraków 1.09.2011

http://www.youtube.com/watch?v=29sYCognA2o

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

=================================================


Obrazek



-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 05 wrz 2011, 11:59 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Zastraszania Stowarzyszenia ciąg dalszy?

Kilka tygodni temu Stowarzyszenie Portowcy opublikowało na jednym z portali, swoją opinie w sprawie obecnych działań służb skierowanych przeciw zorganizowanym środowiskom kibicowski. Dla przypomnienia od redakcji: „Większość obecnych działań policji skierowanych w utopijną walkę ze stadionowym chuligaństwem jest skierowana w stronę walki z osobami najbardziej aktywnymi kibicowsko. W Szczecinie prościej mówiąc w stronę zarządu stowarzyszenia Portowcy, grupę Ultras, pozostałych członków SKPS oraz osób pomagających. Niestety, ale mimo że nasz stadion należy do bezpiecznych, a żadnych wybryków nie było od lat to w imię centralnie zarządzonej walki z kibolami szczecińskie służby zaczęły walkę z organizacjami kibicowskimi. Mimo, że w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia ze zmasowanymi wezwaniami na komendy, zastraszeniami oraz odmawianiem obecności przy przesłuchaniu mecenasów, nachodzeniem w pracy oraz w domach członków stowarzyszenia oraz ich rodzin, inwigilacji w miejscach pracy, to nie dajmy się zastraszyć i walczmy o swoje prawa!”.



W ostatnim czasie doszło do nowych zdarzeń przeciwko członkom SKPS Portowcy, o których należy wspomnieć, aby każdy kibic, miał pełną świadomość tego co się dzieje wokół piłki nożnej oraz faktycznie przeciwko komu skierowana jest fikcyjna rządowa walka o poprawę bezpieczeństwa. Warto także dodać, że z informacji które uzyskaliśmy obecnie przeciwko kibicom w całej Polsce skierowane zostały komórki Centralnego Biura Śledczego w celu? Tego akurat nie wiemy, lecz CBŚ jest komórką organizacyjna polskiej Komendy Głównej Policji, mająca za zadanie zwalczanie przestępczości zorganizowanej, transgranicznej, narkotykowej i ekonomicznej oraz rozpoznawanie i rozpracowywanie szczególnie groźnych grup przestępczych. Z jednej strony mamy szczególne poczucie bezpieczeństwa, że tak wyspecjalizowana jednostka KGP czuwa nad kibicami oraz ich bezpieczeństwem, z drugiej zaś poczucie kolejnego zagrożenia odbieranego, jako próbę dalszych represji, w szczególności do osób aktywnie zaangażowanych w oficjalną, legalną działalność kibicowską oraz traktowaniu środowisk zorganizowanych jako grupy przestępcze.



Wśród nowych zdarzeń przeciwko SKPS Portowcy, warto tym razem wspomnieć o kilku kuriozalnych sytuacjach. Pierwsza z nich to zatrzymanie jednego z członków Zarządu Stowarzyszenia do kontroli drogowej (3 w ciągu tygodnia). Być może była to rutynowa kontrola, do której policja ma ustawowe prawo, a nawet obowiązek, jednakże już sam jej przebieg nie pozostawił złudzeń co do intencji. Po sprawdzeniu kompletu dokumentów oraz upewnieniu się czy należy do SKPS ( „Ten (pada nazwisko) ? Ten od kibiców ze Stowarzyszenia? bo tak podaje komputer”) nasz kolega został skierowany do szczegółowej kontroli auta, która nie wykazała niczego nielegalnego. Jednakże największe zastrzeżenia oraz podejrzenia policjant miał do… tabletek antyalergicznych dostępnych w aptece bez recepty! Twierdząc, że są to środki nielegalne i zabronione! Strasząc zatrzymaniem i przewiezieniem na komisariat. Niestety policjant zapomniał, że do każdego leku sprzedawanego w Polsce dołączona jest ulotka informacyjna zawiera pełną i aktualną informację o leku. Kontrola zakończyła się stwierdzeniem policjanta „Powinien Pan rzadziej chodzić na mecze”. Wśród nowych wezwań, tym razem coś innego niż dotychczas, mianowicie przeciwko kibicowi zajmującym się wieszaniem flag na stadionie wszczęto postępowanie wyjaśniające, celem którego jest ustalenie czy nie wykazuje przejawów demoralizacji. Czyżby symbol, jakim są klubowe flagi demoralizował?. Przechodząc dalej do kuriozalnych sytuacji doszło w ostatnim czasie na szczecińskim stadionie. Pierwsza z nich to zatrzymanie przez trzech ochroniarzy do ponownej kontroli kolejnego Członka Zarządu Stowarzyszenia podczas meczu z Wartą Poznań po ok. minucie od wejścia, po pierwszej kontroli na stadion w celu dokładnej weryfikacji przepustki umożliwiającej legalne wejście na mecz. Z wyjaśnień, które otrzymaliśmy od Klubu odbyło to się na bezprawne polecenie policji, bez wiedzy Dyrekcji Klubu i Kierownika ds. Bezpieczeństwa, czyli Organizatorów imprezy masowej oraz osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Czy mieli do tego prawo? Ochrona tak, policja nie, wydająca polecenia i wysługując się służbą, które zostały wynajęte nie przez KMP lecz przez Klub. Zdarzenie z sobotniego meczu z Olimpią, o której chcielibyśmy także wspomnieć, obserwować mogli dziennikarze większości szczecińskich redakcji sportowych obecnych na meczu. W przerwie meczu na trybunę prasową weszło dwóch umundurowanych policjantów, którzy od razu skierowali się do redakcji naszego portalu, bacznie pilnując redakcje podczas przerwy w meczu oraz po, zajmując tym samym numerowane miejsca innych dziennikarzy. Trybunę prasową policja opuściła - po schowaniu kamery przez naszego dziennikarza, który rejestrował mecz. Czyżby było to sygnał dla dziennikarzy, że o ich bezpieczeństwie także nie zapomniano czy po prostu kolejny przypadek? My wiem jedno: nie dajmy się zastraszyć i walczmy o swoje prawa!

http://portowcy.org/news-756
=======================================================================
=======================================================================



Rudy Kaszub

Mecze piłkarskie to nie tylko ciekawe widowisko sportowe, ale także arena walki o wolność słowa. Trzeci mecz bydgoskiego Zawiszy na własnym stadionie i trzecia odsłona starcia między cenzorami Tuska, a publicznością. Poprzednie wydarzenia opisywałem już w artykule;http://niepoprawni.pl/blog/4737/po-konczy-jak-pzpr
. Co się tym razem wydarzyło? Jak nie trudno się domyśleć, na stadionie zawisł kolejny zakazany transparent.
Tym razem niewybrednymi słowami krytykował "Rudego Kaszuba". W raz zakończeniem pierwszej części meczu transparent znikł, a wysłannik PZPN, nie miał pretekstu do wstrzymania rozpoczęcia drugiej połowy, jak to czynił w czasie poprzednich spotkań. Wraz z gwizdkiem rozpoczynającym ostatnią część meczu, napis powrócił. W 60 minucie widowisko przerwano, grożąc wygrywającemu Zawiszy walkowerem. I się zaczęło! Był mój ulubiony okrzyk „Precz z Komuną”, a także Wolność słowa, i piosenka o Donaldzie, co to ma Tolę, a także kilka niecenzuralnych okrzyków pod adresem Pana Premiera. Zakazany napis zdjęto, wznowiono mecz, a wraz z nim transparent powrócił na trybuny, tym razem , przechodził z rąk do rąk. Wysłannik PZPN był bezradny, prawo zabrania, bowiem wywieszania sloganów, nie związanych z meczem, ale nie zakazuje ich trzymania. Jednym słowem w starciu kibice kontra Tusk, jest już 3 : 0 dla tych pierwszych. Gratulacje!

http://niepoprawni.pl/blog/4737/rudy-kaszub
=========================================================


Obrazek

Obrazek

Obrazek


=======================================================================


Kibice Wybrzeża Bohaterom Westerplatte. 1.09.2011



Obrazek


http://www.youtube.com/watch?v=PIUR9LK8Wyc

<object width="420" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/PIUR9LK8Wyc?version=3&amp;hl=pl_PL"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/PIUR9LK8Wyc?version=3&amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" width="420" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object>
===================================================================




-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 06 wrz 2011, 16:21 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
projekt ulotki


Obrazek


============================================================================
============================================================================

Obrazek

Zwiastun serialu dokumentalnego "eRka w sercu"

http://www.youtube.com/watch?v=Y3UF3orw ... r_embedded


<object width="560" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Y3UF3orwhD0?version=3&amp;hl=pl_PL"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/Y3UF3orwhD0?version=3&amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object>

==========================================================================

Obrazek


Zawisza Bydgoszcz 3:1 Dolcan Ząbki - 04.09.2011

http://www.youtube.com/watch?v=bVvQ31XYVvU


<object width="560" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/bVvQ31XYVvU?version=3&amp;hl=pl_PL"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/bVvQ31XYVvU?version=3&amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object>

=========================================================================

Obrazek


Moja jedyna miłość

http://www.youtube.com/watch?v=RBJmjALH9zA


<object width="420" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/RBJmjALH9zA?version=3&amp;hl=pl_PL"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/RBJmjALH9zA?version=3&amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" width="420" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object>

========================================================================


Podbieskidzie zostało ukarane przez Komisję Ligi. W wyjaśnieniu Roberta Dybki czytamy:

- Rzecznik prasowy klubu Podbeskidzie sugeruje, że to kibice klubu Korona Kielce oraz przedstawiciele naszego klubu delegowani na ten mecz (czyli pełnomocnik zarządu ds., bezpieczeństwa Robert Dybka oraz kierownik ds. bezpieczeństwa Pan Marcin Stasieczek) utrudniali pracę służb porządkowych w wyniku czego służba porządkowa była zmuszona do użycia środków przymusu bezpośredniego w postaci gazu pieprzowego, co spowodowało m.in. przerwanie spotkania na 2 minuty pragnę poinformować, że w dniu 01. września 2011 roku Komisja Ligi ukarała klub Podbeskiedzie Bielsko Biała karą pieniężną 20 tysięcy złotych. Główną przyczyną nałożenia na ww. klub tak wysokiej kary pieniężnej był fakt:

- Utrudniania naszym kibicom wejścia na stadion (zbyt wolna weryfikacja listy wyjazdowej), niezgodne z przepisami PZPN uniemożliwienie naszym kibicom korzystania z toalet i bufetu na stadionie oraz przede wszystkim bezprawne użycie środków przymusu bezpośredniego (gazu pieprzowego) wobec Kibiców naszego klubu.

Podczas posiedzenia Komisji Ligi wielokrotnie podkreślano, że nieudolność służby porządkowej oraz jej bezprawne działania wobec naszych Kibiców były bezpośrednią przyczyną zdarzenia w sektorze gości.

Według mojej oceny fakt użycia środków przymusu bezpośredniego jest aktem bezprawnym, ponieważ zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie osób i mienia – takich środków można użyć w przypadku bezpośredniego ataku na pracownika ochrony lub bezpośredniego ataku na chronione mienie. Takie przesłanki jak widać na zapisie monitoringu stadionowego nie występowały. Wręcz przeciwnie jak można zauważyć podczas tego zdarzenia służba ochrony używała gazu pieprzowego również wobec osób, które wcześniej weszły do klatki i w żaden sposób nie uczestniczyły w tym zdarzeniu.

Należy podkreślić, że uniemożliwienie swobodnego korzystania z bufetu i toalety jest naruszeniem pkt. 19 Uchwały PZPN określającej zasady przyjmowania kibiców drużyny gości na zawodach podczas rozgrywek organizowanych przez Ekstraklasę SA. Taki sposób przyjmowania Kibiców drużyny gości wskazuje, że organizator traktuje Kibiców jak Kibiców drugiej kategorii utrudniając im dostęp do toalety i bufetu.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Korona Kielce 2:3 - kulisy meczu (27.08.2011 r.)

http://www.youtube.com/watch?v=aRJ5D83F ... r_embedded

Zajście rozpoczyna się 2 minucie i 31 sekundzie filmu.

Obrazek




Co jest najbardziej bulwersujące na oficjalnej stronie klubu Podbeskidzie pan rzecznik w komunikacie dot. tego zdarzenia twierdzi, że w wyniku działania służb porządkowych nikt nie odniósł żadnych obrażeń. Pragnę podkreślić, że wyniku użycia gazu obrażenia odniosło 14 kibiców naszego klubu, którzy doznali poparzeń twarzy i innych części ciała. Ponadto trzeba wskazać po zdarzeniu służby porządkowe nie chciały wypuścić z tzw. Klatki Kibiców, którzy prosili o udzielenie im pomocy medycznej. Nasz klub dysponuje dokumentacja fotograficzną obrażeń jednego z Kibiców. Dopiero po interwencji przedstawiciela naszego klubu kibice mogli skorzystać z pomocy medycznej.

Podkreślenia wymaga fakt, że bezpośrednio po meczu próbowano zatrzymać kilku naszych kibiców twierdząc, iż czynnie atakowali pracowników służby porządkowej, co stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników ochrony. Stanowisko naszego klubu w tej kwestii jest jednoznaczne – takie działanie było formą "przykrycia” bezprawnych działań służby porządkowej.

Należy również wskazać, iż stanowisko identyczne jak stanowisko naszego klubu w sprawie bezprawności działań służby porządkowej zajęła Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach. Swoje stanowisko przedstawiam tylko dlatego, że rzecznik prasowy klubu Podbeskidzie Bielsko Biała wprowadza w błąd opinie publiczną wskazując winnych po stronie naszego klubu. Jak wynika z orzeczenia Komisji Ligi kibice naszego klubu w żaden sposób nie zawinili a ich zachowanie nie naruszało żadnych norm prawnych. Odmowa wejścia do tzw. klatki była efektem reglamentowania usług w postaci prawa do skorzystania z toalet oraz bufetu. Podczas 37 stopniowego upału oraz po 4 godzinnej podróży było to po prostu niehumanitarne.

Robert Dybka, Pełnomocnik Zarządu Korona S.A. ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Imprez Masowych

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /641815505

=========================================================================


Wszyscy z Wawy i okolic

http://www.facebook.com/event.php?eid=1 ... ent_invite


Demonstracja przeciwko budowie meczetów i cichej islamizacji Polski


Termin
11 września · 14:00 - 17:00
Lokalizacja
Warszawa, Rondo Zesłańców Syberyjskich obok budowy meczetu na Ochocie




Jesteśmy niepoprawni politycznie.

Jesteśmy nietolerancyjni dla nietolerancyjnych.

Nie chcemy, aby gościnnie przebywający w naszym kraju muzułmanie dyktowali nam co mamy jeść, pić, jak się ubierać i z jakimi zwierzętami się przyjaźnić.

Nie chcemy w Polsce tych samych problemów, z którymi boryka się niemal cała Europa.

Nie chcemy stref prawa szariatu jak w Londynie, Oslo czy innych miastach Europy.

Nie chcemy brutalnych zbiorowych gwałtów z jakich falą boryka się obecnie Skandynawia.

Nie chcemy traktowania Polek jak mięso tylko dlatego, że nie noszą hijabu, niqabu czy burki.

Nie chcemy w Polsce islamskich świątyń z minaretami i wyciem muezina pięć razy w ciągu dnia.

Nie chcemy wylęgarni skrajnie ekstremistycznych ideologii jakimi są saudyjskie meczety w całej Europie.

Nie chcemy słyszeć kolejnych historii polskich dziewcząt, które zwabione ciemnymi oczami i masą komplementów wpadają w sidła poniżenia i przemocy.

Nie chcemy w polskich szpitalach plagi okaleczonych rytualnie dziewczynek, co ma miejsce w całej Europie.

Nie chcemy uprzedmiotowienia kobiety i prawa, w świetle którego są one postrzegane jako podludzie (szariat), a ich słowo w sądzie jest warte połowie słowa mężczyzny.

Nie chcemy w Polsce ubojni halal, w których zwierzęta zabijane są w pełni świadomości i wykrwawiają się na śmierć w ogromnym cierpieniu.

Nie chcemy w Polsce ograniczenia nauczania historii do tych wydarzeń, które nie "obrażają uczuć" obcych przybyszów.

Hołdujemy zasadzie - gość będzie u nas traktowany z szacunkiem jeśli będzie miał poszanowanie dla nas samych, naszej kultury i tradycji, a jeśli będzie chciał zostać z nami na dłużej powinien przestrzegać zasad panujących w naszym domu - Polsce i dostosować się do prawa tutaj obowiązującego, a nie starać się narzucić nam własne.

Nie jesteśmy rasistami, faszystami, nazistami ani żadnymi innymi "istami", za których chcą nas uważać ludzie ślepi od poprawności politycznej.

Jesteśmy przedstawicielami wolnego społeczeństwa, którzy chcą w poszanowaniu praw ludzi i zwierząt wychować przyszłych Polaków.

Zapraszam wszystkich zainteresowanych przyszłym losem Polski i Polaków do wzięcia udziału w manifestacji przeciwko powstawaniu tak zwanych "centrów kultury" podczas gdy chodzi o wielkie meczety z minaretami, które teraz "mają być elementem architektury" a za kilka lat będą służyły do nawoływania wiernych na modlitwę.

Reagujmy póki nie jest za późno!

Pokażmy w przededniu wyborów rządzącym, politykom, władzom miast i innym, że drzemie w nas siła i potencjał, że mimo różnic poglądów jesteśmy jednym narodem, który nie pozwoli na cichą i z teraz pozoru niewinną ale jednak inwazję, a w jej konsekwencji dominację obcej kultury w naszym własnym domu!

Zapraszam osoby o poglądach prawicowych, liberalnych czy lewicowych aby zapomnieli o sztucznych podziałach i stawili się w imię dobra nas wszystkich, dobrej przyszłości naszych dzieci, wnuków i przyszłych pokoleń Polaków bez jarzma szariatu, który jest zaprzeczeniem wszelkich wolności, praw człowieka, praw dziecka i praw kobiet.

NIE DLA MECZETÓW W POLSCE!!

Wydarzenie jest na razie totalnie nieformalne, stworzone w sposób spontaniczny na prośbę członków grupy NIE DLA MECZETÓW W POLSCE, póki co istnieje wyłącznie na facebooku, jeśli nie powiedzie się organizacja formalno-prawna będę zmuszona wydarzenie wycofać. Czasu jest bardzo mało. Proszę o cierpliwość i wyrozumiałość.

Nie będę tolerować haseł rasistowskich, skrajnie nacjonalistycznych, ekstremistycznych, lub po prostu obraźliwych w stosunku do wyznawców Allaha, pamiętajmy, że nie z religią i ludźmi walczymy a z ekspansją chorej ideologii!

http://www.kibice.net/forum/viewtopic.p ... &start=200

==========================================================================


"Der Spiegel": to jedyne takie miejsce w Europie

W czasie gdy Polacy żyją meczem piłkarskiej reprezentacji z Niemcami na inaugurację PGE Areny, nasi zachodni sąsiedzi nie przejawiają dużego zainteresowania tym meczem. Niemieckie media najwięcej miejsca poświęcają... polskim chuliganom, którzy według nich są wielkim problemem na rok przed EURO 2012.

"Są brutalni, uzbrojeni i uwielbiają przemoc" - tak niemiecki magazyn "Der Spiegel" zaczyna reportaż dotyczący polskich kibiców. Ilustruje go zdjęcie grupy pseudokibiców z maczetami i psami rasy amstaff. Zdaniem autora reportażu Rafaela Buschmanna Polska na rok przed EURO 2012 ma potężne problemy z chuliganami.

"Szczególnie tyczy się to Krakowa. Dwie walczące ze sobą grupy sieją w mieście strach i terror" - pisze "Der Spiegel". Jedną z tych grup są "Sharks" - bojówka Wisły Kraków. "Jej sala treningowa wygląda jak średniowieczna zbrojownia - na półkach znajdują się ciężkie topory i maczety, wypolerowane na błysk. Są też długie miecze i kusza" - wylicza autor reportażu.

Buschmann opisuje też lidera bojówki. "To postawny mężczyzna zbliżający się do trzydziestki, w wojskowych butach. Na twarzy ma narciarską maskę. Razem z towarzyszami trenuje jak wyrządzić wrogom krzywdę, nie zabijając ich przy tym".

"Wrogowie to chuligani Cracovii, drugiego największego krakowskiego klubu, którego bojówka nazywa się >>Jude-gang<<. W kraju, który w 2012 roku będzie współorganizował wraz z Ukrainą mistrzostwa Europy chuligańskie ekscesy są w profesjonalnym futbolu codziennością. Raz po raz brutalni fani wdzierają się na boiska, przerywają mecze, dewastują trybuny, a niektórzy posuwają się nawet do pobicia piłkarzy" - czytamy w niemieckim magazynie.

"Nie ma drugiego takiego miejsca w Europie, w którym toczyłaby się tak zaciekła wojna chuligańskich gangów. Kraków jest podzielonym miastem". - Każdy dom, restauracja, ulica, to albo "Sharks", albo "Jude-gang" - mówi Buschmannowi dziennikarka "Gazety Krakowskiej" Katarzyna Janiszewska.

Reporter "Der Spiegela" przypomina, że osiem lat temu na przedmieściach Krakowa został zabity 17-letni kibic, a w 2006 roku innemu 17-latkowi wycięto nożem na plecach swastykę. "Lider >>Sharksów<< pokazuje mi mapę, na której Kraków jest podzielony na 40. 21 z nich to teren chuliganów Wisły. Pozostałych 19 jest oznaczonych swastykami - tam dominują bojówkarze Cracovii" - pisze autor reportażu.

">>Sharks<< mają około 600 członków, >>Jude-gang<< około 300. Prowadzą ze sobą bezsensowną, brutalną wojnę o dominację w mieście. Ostatnia jej ofiara została zamordowana w styczniu. Nauczyciel kickboxingu Tomasz C., zdaniem policji jeden z liderów bojówki Cracovii, został zaszlachtowany tuż przed drzwiami swojego domu przez dwudziestu zamaskowanych mężczyzn".

"Der Spiegel" pisze, że zdaniem policji oba gangi są ekstremalnie niebezpieczne. Nie tylko prowadzą wojnę, ale też kontrolują w Krakowie handel marijuaną, LSD, kokainą i amfetaminą.

"Obie grupy szybko rosną w siłę. Już od 12 lat rekrutują członków. Nowi, aby udowodnić swoją odwagę, muszą ukraść szalik lub flagę wrogom. Potem wmawia się im, że nawet w szkole muszą walczyć za swój klub. A ten, kto odważy się iść do wrogiej dzielnicy i tam namalować symbole i hasła swojego klubu, zostanie żołnierzem".

"Dwa razy w roku Kraków jest wymarłym miastem" - pisze Buschmann. Mowa oczywiście o derbach Krakowa. Na ulicach jest wówczas mnóstwo policji, która pilnuje, by nie dochodziło do bójek. "Lider bojówki Wisły w dzień derbów siedzi na terenie Uniwersytetu Jagiellońskiego z pięcioma kolegami. Piją piwo, wódkę, palą jointy. - Dziś nic się nie wydarzy. Za dużo policji - mówi. Na terenie UJ jest bezpieczny, policja nie patroluje tych rejonów...".

Dla niemieckich czytelników "Der Spiegel" reportaż Buschmanna musi być wstrząsający, ale trzeba podkreślić, że obraz Krakowa jako miasta będącego polem bitwy dla pseudokibiców został nieco przejaskrawiony, a problem chuligaństwa w Polsce wyolbrzymiony. Stadionowe ekscesy, które niemiecki magazyn przedstawia jako nieustanne, są tak naprawdę rzadkimi na szczęście incydentami. Podobne zdarzają się też w Niemczech (na przykład wtargnięcie chuliganów Eintrachtu Frankfurt na boisko tuż po meczu z 1. FC Koeln na koniec ostatniego sezonu Bundesligi), ale o nich nikt tam nie robi obszernych reportaży.

http://euro2012.wp.pl/title,Der-Spiegel ... omosc.html

Niemcy już zapomnieli,że polscy kibice zostali przez nich ocenieni za najlepszych kibiców podczas Mistrzostw Świata? Jak długo GW będzie szkodzić Polsce?Bo to GW taką opinię o polskich kibicach przygotowała zaprzyjażnionej gadzinówce niemieckiej.

Zupełnie przez przypadek, samochód niemieckiej telewizji ZDF spłonął dziś i transmisja na Niemcy stoi pod znakiem zapytania.

http://euro2012.wp.pl/title,Czy-Niemcy- ... omosc.html

===========================================================================


Obrazek


Dla dodania naszym rywalom otuchy - ich przyszły hymn:

http://www.youtube.com/watch?v=b7RM6QEe ... r_embedded

============================================================================




-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 07 wrz 2011, 15:48 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Obrazek



SKANDAL na meczu reprezentacji

Art. 137. Kodeksu Karnego mówi: Kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Wszyscy pamiętamy czasy kilku lat wstecz. Wspaniała oprawa na meczu repry, szaliki, flagi, oszałamiający doping który zaczynał się już przed meczem i trwał do ostatniej minuty niezależnie od wyniku. Ale to, co wczoraj wydarzyło się w Gdańsku przerosło naszą wyobraźnię.

40 tyś. małyszowców, popcorn, brawa podczas hymnu niemiec. Czego można się jeszcze spodziewać? A choćby tego iż podczas meczu mozna usłyszeć "gramy u siebie". No a gdzie mamy grać jak nie u siebie, skoro gramy w Gdańsku. Takich małych (choć bardzo irytujących) kwiatków wczoraj było sporo. Co dziwne nawet komentator, który jeszcze nie tak dawno zachwycał się dopingiem kibiców, dziwił się dlaczego po stracie bramki nie ma dopingu, że dziwny mecz bez dopingu.

Wszystkie wydarzenia wczorajszego wieczoru to nic w porównaniu z tym co działo się przed wejściem na stadion. Nowy przepis mówił iż na meczu nie mogą pojawić sie flagi lub banery nie większe niż jakaś rozmiarótam wka. Na początku taki przepis braliśmy za śmieszny i niewykonalny. No bo jak ? Będą przecinali flagi ? Przecież jak by nie patrzeć flaga to flaga. Symbol naszego kraju, to za nią właśnie nasi przodkowie przelewali krew, byśmy w dzisiejszych czasach dumnie się z nią utożsamiać ! Wszystkich nas ogarniał śmiech.

Nic jednak bardziej mylnego. To w co nie mogliśmy uwierzyć stało się prawdą ! Flagi, które nie spełniały wyznaczonych rozmiarów były rozrywane na pół.

"Jest taki przepis i tyle" - tłumaczyli się ochroniarze i kibice dokonując tego beszczelnego znieważenia flagi państwowej. Co gorsza owe zbrodnie wykonywane przez ochroniarzy i "prawdziwych kibiców reprezentacji", jakich wg. polskiej władzy moliśmy wczoraj zobaczyc na stadionie, działy się pod okiem naszych wspaniałych stróżów prawa. Na stadionie obecni byli również przedstawiciele władzy, a nie sądzimy że nie wiedzieli o tym przepisie i o rozcinaniu flag.

Pamiętam jak któregoś razu jeden chłopak chcąc wywiesić flagę na balkonie zdjął ją z klatki schodowej. Była sprawa w sądzie i młody chłopak otrzymał wyrok 1 tyś złotych grzywny za znieważenie flagi państwowej. Okazało się że "sąsiadka" widziała jak owy człowiek ściągał flagę z klatki i zabrał do domu.

Piszę o tym, gdyż zastanawia nas, jaka kara spotka kibiców i ochroniarzy, którzy PUBLICZNIE znieważyli i zniszczyli jeden ze znaków państwowych. Wszystko działo się przecież wśród kilkudziesięcio tyśięcznej publiczności, pod bacznym okiem policji, delegatów PZPN, kamer i fleszy dziennikarzy.


Obrazek




Zapewne wszystkie media nie wspomną słowem o skandalu do jakiego doszło wczorajszym wieczorem. Za to na każdej stacji będzie głośno o wspaniałej atmosferze, o wspaniałym dopingu i wspaniałej grze piłkarzy.

Poniżej artykuł umieszczony na sportowym poratlu.
"Przed meczem Polska - Niemcy doszło do zupełnie niespodziewanej sytuacji. Niektórzy kibice, którzy wnosili flagi na stadion, musieli się pogodzić z tym, że zostały one... rozcięte. Organizatorzy twierdzą, że były zbyt duże, fani tłumaczą, że obawiano się o treść napisów...

Tego jeszcze przed meczami reprezentacji Polski nie było. Służby ochraniające spotkanie zdecydowały, że ich zdaniem zbyt duże flagi muszą być rozcięte. Na nic zdały się protesty kibiców oburzonych takim nakazem. Mimo że nie chodziło tu o flagi, które swą powierzchnią zakrywają cały sektor, tylko znacznie mniejsze, decyzja była bezwzględnie egzekwowana.
Kibice nie mogli się pogodzić z nakazem. Przyznawali, że nie chodziło tylko o regulamin, ale o obawy organizatorów. Ci obawiali się demonstracji antyrządowych i antypezetpeenowskich w trakcie meczu. Duże flagi widoczne byłyby w czasie transmisji telewizyjnych. Sami fani utrzymywali, że żadnych haseł tam jednak nie było, stąd uznali rozporządzenie za wyjątkowo niesprawiedliwe.



Fora kibicowskie pełne są oburzonych głosów. - Coś, za co nasi przodkowie przelewali krew i oddawali życie, jest niszczone w taki sposób i z tak błahego powodu... - irytują się fani. - Przecież to jest profanacja barw narodowych. Prokurator dla ochroniarzy i prokurator dla kibiców, którzy pozwalają rozcinać flagi Polski przy wejściu na obiekt - nie brakuje głosów oburzenia.
Kibice przywołują się na oficjalny zapis, który ich zdaniem pogwałcili organizatorzy. "Znieważenie, niszczenie, uszkadzanie lub usuwanie Flagi Polski to występek zagrożony karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do roku. Art. 137 § 1 Kodeksu karnego w tym samym zakresie obejmuje ochroną godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny polski znak państwowy". Ale ci zasłaniają się przepisami.
To kolejna sytuacja, która wywołuje niesmak przy okazji meczu kadry. Przed i w trakcie meczu z Francją w Warszawie kibice mieli problem z dostaniem się na obiekt. Niektórym udało się to dopiero około 60 minuty."
źródło: http://www.futbolnews.pl


===================================================================


Obrazek


W Poznaniu drżą o to, że prestiżowy mecz z Wisłą Kraków zostanie rozegrany w ciszy. Najpierw umizgi w stronę zbuntowanych fanów robił właściciel Jacek Rutkowski i zarząd Kolejorza. Teraz to samo robią piłkarze.

Grupy Kibicowskie Lecha kontynuują swój, polegający na braku dopingu, protest od wiosny. To wtedy rząd wytoczył środowisku kibicowskiemu wojnę zamykając stadiony. Choć było to kilka miesięcy temu, poznaniacy są nieugięci i postanowili, że na stadionie będą siedzieć cicho. Czasami też, na znak żałoby, przyjdą na mecze ubrani na czarno.

Tymczasem w piątek Lech po raz pierwszy w tym sezonie zagra na stadionie przy ul. Bułgarskiej. O ile brak dopingu na kameralnym stadionie we Wronkach dało się jakoś znieść, o tyle głucha cisza na 40-tysięczniku to doznanie dosyć dziwne. Przedsmak tego, jak taki mecz może wyglądać mieliśmy w środę na PGE Arenie podczas meczu reprezentacji Polski z Niemcami.

W Lechu takich "doznań" chcą uniknąć. Z fanami spotkał się ostatnio właściciel Jacek Rutkowski, swoje oświadczenie wystosował zarząd. Kolejorz rozumie sytuację kibiców, nie zgadza się z wymierzoną przeciwko nim akcją i jeśli trzeba, będzie ich wspierał. Tyle, że brak dopingu dla własnej drużyny do niczego nie doprowadzi. Teraz, na kilka dni przed meczem głos zabrali sami piłkarze.

"W związku ze zbliżającym się meczem Lech Poznań - Wisła Kraków, drużyna KKS Lech Poznań oświadcza, iż w pełni rozumie zaistniałą sytuację, z którą środowisko kibicowskie styka się ostatnio na trybunach. Kibice drużyny to dla nas piłkarzy "dwunasty zawodnik". Mamy nadzieję, że sytuacja szybko się unormuje, będziecie mogli dopingować nas jak do tej pory i powróci fantastyczna atmosfera na Bułgarskiej, która zawsze porywała nas do lepszej gry" - napisali w wydanym w środę oświadczeniu.

Także klub tego samego dnia pokazał promocyjne wideo, w którym zachęca kibiców do dopingu. "12 zawodnik" - tak zatytułowany jest 30-sekundowy film. Obraz pokazuje przygotowującą się do wyjścia na boisko drużynę Kolejorza, w składzie której z numerem 12 jest jeden z kibiców.


Obrazek


http://www.youtube.com/watch?v=x-J0WcyA ... r_embedded


http://ekstraklasa.wp.pl/kat,77156,titl ... omosc.html

==============================================================================

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 13 wrz 2011, 14:30 
Offline

Dołączył(a): 07 wrz 2011, 08:00
Posty: 11
Płeć: Mężczyzna
Odpalili race na meczu. Grozi im do 5 lat więzienia

Dwóm osiemnastolatkom zatrzymanym w sobotę podczas meczu na kartuskim stadionie grozi odpowiedzialność karna za odpalenie petard. Tak wynika z nowych przepisów o imprezach masowych. Obaj młodzieńcy staną teraz przed sądem i będą odpowiadali w trybie przyspieszonym. Grozi im nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Podczas sobotniego meczu Cartusia 1923 – Gwardia Koszalin na kartuskim stadionie policjanci zatrzymali dwóch 18-latków. Jeden z nich jest mieszkańcem powiatu kartuskiego, drugi – Gdyni. Jak poinformował Dariusz Zatyka z KPP w Kartuzach, obaj wnieśli na stadion i w trakcie meczu odpalili race.

Okazuje się, że ten czyn, zgodnie z nowymi przepisami o bezpieczeństwie imprez masowych jest przestępstwem. Zgodnie z art. 59 ustawy przestępstwo popełnia każdy, kto wnosi lub posiada na imprezie masowej broń, wyroby pirotechniczne, materiały pożarowo niebezpieczne lub inne niebezpieczne przedmioty lub materiały wybuchowe.

18-latkowie zostali więc zatrzymani i osadzeni, a jutro staną przed sądem, gdzie będą odpowiadać w trybie przyspieszonym. Zgodnie z przepisami za wniesienie i odpalenie środków pirotechnicznych grozi im nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

________________________________________________________________________

11 kibiców Korony Kielce przed sądem. Sześciu usłyszało wyroki

Dwa lata zakazu wstępu na wszystkie mecze Korony Kielce i po dwa tysiące złotych grzywny – na takie kary skazał kielecki sąd sześciu kibiców kieleckiej drużyny zatrzymanych po sobotnim meczu.

W trakcie i po sobotnim meczu Korony Kielce ze Śląskiem Wrocław zatrzymanych zostało 11 kibiców kieleckiej drużyny. Pierwszych dwóch, 25-letnich kielczan, ochrona wyprowadziła ze stadionu około godziny 16.45, bo – jak argumentowała – szarpali się, awanturowali, używali wulgaryzmów i nie stosowali się do poleceń służb porządkowych. Policjanci mówili, że od 25-latków czuć było alkohol, ale żaden z nich nie zgodził się a badanie alkomatem.

Pozostałych dziewięciu w wieku od 19 do 26 lat zatrzymano po zakończeniu spotkania. Zarzut był podobny: używanie wulgaryzmów i nie stosowanie do poleceń ochrony. Czterech z tej dziewiątki było pod wpływem alkoholu – mieli od pół promila do promila.

Cała grupa noc z soboty na niedzielę spędziła w celach jednostek policji w Kielcach i Skarżysku, w niedzielę wszyscy w trybie przyspieszonych stanęli przed sądem.

- Sześciu mężczyzn przyznało się. Sąd skazał ich na kary dwa tysięcy złotych grzywny, nałożył na nich dwuletnie zakazy stadionowe na wszystkie mecze Korony Kielce – informuje Kamil Tokarski z biura prasowego świętokrzyskiej policji. - Pozostałych pięciu, w tym dwóch 25-latków zatrzymanych w trakcie meczu, nie przyznało się. Ich procesy będą się toczyć w trybie zwykłym.

_______________________________________________________________________

Wiedzieliśmy, że i tak do nas trafisz

Jeden z policjantów butami przyciskał mi głowę do podłogi, drugi bił po udach i łydkach jakimś przedmiotem. Wydaje mi się, że czymś w rodzaju pałki. Tak minęła podróż do szpitala – z Piotrem Staruchowiczem „Staruchem” rozmawia Katarzyna Gójska-Hejke.

Prokuratura oskarża Pana o popełnienie bardzo ciężkiego przestępstwa – rozboju.

Nie brałem udziału w rozboju. To absurdalny zarzut. Nie mam wątpliwości, iż przyczyna mojego aresztowania jest zupełnie inna. Zresztą w trakcie podejmowanych wobec mnie czynności miałem okazję się o tym przekonać.

To dlaczego, Pana zdaniem, został Pan zatrzymany i aresztowany?

Jeden z funkcjonariuszy, którzy się mną zajmowali – tak to określmy – powiedział wprost: od kilku miesięcy wiedzieliśmy, że do nas trafisz. Tylko nie powiedzieli z jakiego paragrafu.

Od kilku miesięcy jest Pan nie tylko gniazdowym Legii, ale także liderem bardzo licznych antyrządowych demonstracji. Z tą działalnością łączy Pan aresztowanie?

W mojej ocenie to właściwy trop. Tak jak już powiedziałem, nie popełniłem zarzucanego mi czynu, a mimo to siedzę w areszcie.

Senator Zbigniew Romaszewski po rozmowie z Panem powiedział portalowi Niezależna.pl, iż nie ma wątpliwości, że został Pan pobity przez policję. Czy to prawda?

Grożono mi, zostałem pobity – miałem okazję zobaczyć, jak respektuje się prawa człowieka w naszym kraju.

Spróbujmy zatem odtworzyć to, co wydarzyło się po aresztowaniu.

Na komisariacie policji rozmawiał ze mną naczelnik wydziału, który zajmuje się przestępstwami pseudokibiców. Nie był wybredny w słowach. W wulgarny sposób, którego nie będę tutaj cytował, dał mi do zrozumienia, że trafię za kratki, a tam zostanę zgwałcony. Potem uderzył mnie w twarz. Przez dłuższy czas nie byłem przesłuchiwany. Czekałem. Jak się później okazało – na policjantów z grupy realizacyjnej, czyli antyterrorystów. Mieli mnie zawieźć do Szpitala na Solcu, by lekarz sprawdził, czy mogę przebywać w areszcie. Wspomniany już naczelnik wydał policjantom polecenie, by traktować mnie jak zwykłego kryminalistę i się ze mną, cytuję, „nie op...ć”.

Posłuchali?

Nie mam wątpliwości, że dobrze zrozumieli intencje stróża prawa. Kazano mi się położyć w samochodzie policyjnym typu van. Jeden z policjantów butami przyciskał mi głowę do podłogi, drugi bił po udach i łydkach jakimś przedmiotem. Wydaje mi się, że czymś w rodzaju pałki. Tak minęła podróż do szpitala. Jeszcze na szpitalnym korytarzu zaliczyłem kilka uderzeń i kopniaków. W gabinecie lekarz nie był szczególnie zainteresowany stanem mojego zdrowia.

Badał Pana?

Prosił tylko, bym spojrzał w górę, w dół i w bok. Potem uznał, że wszystko ze mną w porządku. Domyślam się, że to taki standard.

Gdzie Pana przewieziono ze Szpitala na Solcu?

Do komisariatu przy Jagiellońskiej. W czasie drogi eskortujący mnie policjanci zajmowali się mną tak jak poprzednio. Z tą różnicą, że teraz bili obaj.

A w komisariacie nikt nie zauważył, że coś jest z Panem nie tak? Nie zauważyli śladów pobicia?

Zauważyli. I wtedy pojawił się problem. Bo w szpitalu lekarz stwierdził brak obrażeń. A ja byłem już posiniaczony. Zrobiło się zamieszanie. Policjanci z Jagiellońskiej bali się mnie przyjąć, bo uznali, że wina za pobicie spadnie na nich. Ktoś pewnie wywarł na nich presję, bo ulegli. Zażądali jednak, by policjanci, który mnie przewozili, czyli faktyczni sprawcy pobicia, napisali notatkę, iż też dostrzegli obrażenia na moim ciele.

I napisali?

Napisali, że mam ślady pobicia, w szpitalu ich nie miałem, ale oni nie wiedzą, dlaczego się pojawiły.

Jak to nie wiedzą? Przejazd samochodem z Solca na Jagiellońską zajmuje nocą około 12 minut. Jak mogli napisać, iż nie wiedzą, kto w tym czasie Pana pobił?

To pytanie o inteligencję tych policjantów albo o poziom determinacji ich mocodawców.

Wiele osób ze świata kultury, nauki i polityki chce ręczyć za Pana, by wyszedł Pan z aresztu.

Jestem tym bardzo wzruszony. Już same odwiedziny Pana Zbigniewa Romaszewskiego były dla mnie wielkim zaszczytem. Choć przyznam, że nie spodziewam się zmiany decyzji sądu i wyjścia z aresztu. Po tym, co usłyszałem na policji, nie mam wątpliwości, iż komuś zależy na tym, bym przynajmniej do wyborów posiedział na Białołęce.

Kilka tygodni przed aresztowaniem opowiadał mi Pan o planach na kontynuowanie protestu przeciwko rządowi.


Pamiętam tę rozmowę. Rzeczywiście, mamy zamiar kontynuować antyrządowy protest, bo sprzeciwiamy się forsowanej przez partię Donalda Tuska ustawie wprowadzającej m.in. możliwość sprzedaży piwa na stadionach. Chcieliśmy też pokazać, w jak fatalnym stanie są przygotowania do Euro. Wszystkie te pokazówki serwowane ludziom w telewizji to zwykła propaganda. Kibice rozumieją to najlepiej, bo jeżdżą po Polsce w dużych grupach na mecze. I jednego można być pewnym – nasz kraj jest nieprzejezdny. Kibice z wielu krajów nie będą mieli najmniejszych szans na szybkie przemieszczenie się z jednego miasta do drugiego na mecz. Donald Tusk najwyraźniej bardzo boi się tej prawdy.

Będzie Pan felietonistą „Gazety Polskiej Codziennie”?

Jeszcze mnie chcecie?

Ma Pan jakieś wątpliwości?

Skoro Pani tu jest, to rzeczywiście nie powinienem mieć. Zatem jeśli tylko tego nie zabronią, to będę pisał.

_________________________________________________________________________

Widzew ogłaszając chęć manifestacji politycznej w sobotnie popołudnie na ulicach Bełchatowa postawił na nogi całą wojewódzką policję. Mundury pojawiły się na wszystkich miejscach osiedlowych zbiórek, więc kibice wyjazd... odwołali. Zamiast oszczędności na eskortach, policja musiała wydać kolejne pieniądze.

Oto komentarz strony kibiców Widzewa:

"Trzy dni przed meczem w Bełchatowie mieszkańcy miasta Łodzi zgłosili w Urzędzie Miasta Bełchatowa zgromadzenie na którym to obywatele Polski mieli by demonstrować i krytykować poczynania rządu w stosunku do kibiców. W końcu idą wybory... Zgłoszenie to, mimo, że ostatecznie zostało odwołane sprowokowało panikę wśród stróżów prawa jak i wśród sympatyków klubu GKS B.

Brawa dla dzielnych "stróżów prawa" którzy zostali postawieni na nogi już od bardzo wczesnych godzin rannych i pilnie sprawdzali wszystkie miejsca zbiórek podanych również na tym forum oraz przygotowali blokady na wszystkich drogach wjazdowych do Bełchatowa i wyjazdowych z Łodzi i innych miejscowości województwa.

Zamiast ciszy i spokoju związanego z zakazem, roboty mieli jaki zawsze albo i więcej... Ciekawe na jaką kwotę obciąży ta akcja budżet wspaniałej policji.

Czy nie łatwiej było by wpuścić zorganizowaną grupę kibiców na sektor gości?"


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 13 wrz 2011, 19:48 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Obrazek


11 tysięcy na 11.11.11 - Marsz Niepodległości - Zapowiedź 2011

http://www.youtube.com/watch?v=mhTlXc5h ... eedu_feedf

==============================================================


Jesteśmy w „Komitecie Poparcia” Marszu Niepodległości
11.09.2011


Stowarzyszenie Sympatyków Pogoni Lwów zostało przyjęte do „Komitetu Poparcia” Marszu Niepodległości. 11.11.2011 spotkajmy się w Warszawie, by zamanifestować naszą narodową dumę i przywiązanie do suwerennego państwa polskiego. Niepodległa Polska to wartość bezcenna. Naród silny i nowoczesny musi kształtować swój byt w niezależnym państwie, będącym podmiotem, a nie przedmiotem stosunków międzynarodowych. Prawdziwie suwerenna, oparta o solidne fundamenty narodowej tożsamości i przywiązania do tradycji, Rzeczpospolita, to najlepszy gwarant sukcesu – zarówno całego społeczeństwa, jak i poszczególnych jednostek. 11 listopada przemaszerujemy, by wyrazić naszą wolę walki o silną i wielką Polskę.

http://pogonlwow.pl/?post_type=post&p=220

==========================================================================


Po marszu odbędzie się koncert, zagra Zjednoczony Ursynów i Andrzej Kołakowski ;)

Obrazek

======================================================================

Nagranie z tajnej narady przeciwników Marszu Niepodległości

Narada odbyła się w związku z planowanym na 11 Listopada 2011r. w Warszawie Marszem Niepodległości. Mimo pełnej mobilizacji przeciwnicy Marszu przewidują swoją klęsk

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... mqfG1fP6Sk

===================================================================


W Łodzi ochroniarz nie wpuścił inwalidy na mecz Widzewa

http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci ... l?cookie=1

=====================================================================

Mecz Ruch Chorzów - Korona Kielce
firma:SCORPION
Jeden z pracowników ochrony po szarpaninie z kibicami gosci sciaga z ogrodzenia szal gospodarzy...

Obrazek

=======================================================================


Obrazek


Oświadczenie SKKK „Złocisto Krwiści” ws. artykułu w gazecie „Echo Dnia”

Kibice Korony Kielce są zniesmaczeni informacjami zamieszczonymi w "Echu Dnia" przez Pana Pawła Więcka w artykule pt. "Szefowa PiS w Świętokrzyskiem wstawiła się za pseudokibicem Legii Warszawa".


Jako grupa, która od dłuższego czasu nie jest anonimowa, nie możemy podpisywać się pod cytowaniem słów nieznanego nam osobnika, podszywającego się pod anonimowego kibica Korony. Wszelkie informacje zamieszczane są w prasie poprzez naszych przedstawicieli - członków Stowarzyszenia Kibiców Korony Kielce "Złocisto Krwiści".


Tym samym informujemy, że żaden przedstawiciel mediów, w tym przede wszystkim Pan redaktor Paweł Więcek, nie kontaktował się z nami w w/w sprawie. Jesteśmy oburzeni próbami wmieszania nas w przedwyborcze manipulacyjne gierki. Stowarzyszenie Kibiców Korony Kielce "Złocisto Krwiści" od lat niezmiennie stoi na stanowisku całkowitej apolityczności. Jednocześnie pragniemy przypomnieć, iż jesteśmy przeciwni obecnym działaniom władz Rzeczpospolitej Polskiej skierowanym przeciwko ruchowi kibicowskiemu w Polsce. To jednak nie ma nic wspólnego z popieraniem lub negowaniem działań imiennych polityków z jakichkolwiek ugrupowań politycznych prowadzących obecnie swoje kampanie przedwyborcze. Nie my jesteśmy od osądzania czy coś jest robione tylko po to by zdobyć wyborców, faktem jednak jest, że zatrzymanie Piotra Staruchowicza podczas uroczystości 67. rocznicy Powstania Warszawskiego jest działaniem skandalicznym.

Stowarzyszenie Kibiców Korony Kielce "Złocisto Krwiści"

http://www.mks-korona-kielce.pl/news/19 ... _echo_dnia

====================================================================


Obrazek


======================================================================


W ramach ciekawostki - wycinek z listy "zabronionych przedmiotów" stworzonej przez PZPN.


Obrazek


Wg nowego taryfikatora (w zależności od interpretacji) wpada zakaz stadionowy, przewidziano minimum 2 tys. zł grzywny, a nawet karę ograniczenia wolności za "wniesienie" na mecz - i teraz biorąc powyższe pod uwagę - brewiarza czy mszalika (co w niedziele wcale nie musi być takie niedorzeczne).

Lista jest tylko propozycją, nie wierzę że przejdzie bo jest skrajnie idiotyczna (nie można by było przyjść na mecz z parasolem, albo przyjechać motocyklem). Ale z takimi absurdami od lat muszą się zmagać polskie środowiska kibicowskie.
Pomijam już zrównanie "materiałów religijnych" z rasistowskimi czy propagandowymi.


http://rebelya.pl/discussion/25284/9/wo ... -football/

==========================================================================


Obrazek

Twierdza Wrocław

W sobotę o godzinie 19 na wrocławskim Rynku przy Pręgierzu ruszy legalna manifestacja patriotyczna organizowana przez wrocławskich narodowców, kibiców Śląska i Sparty. Na sobotę przypada bowiem 72 rocznica ataku komunistycznego ZSRR na Polskę. Cel akcji jest prosty - uczczenie pamięci tych, którzy we wrześniu 1939 roku zostali podstępnie napadnięci przez komunistycznych żołdaków. Uczczenie pamięci tych, którzy zostali strzałami w tył głowy zabici za to, że byli Polakami. Cel akcji jest prosty - pokazanie, że spadkobiercy bandyckiej idei czerwonej gwiazdki mają się dobrze do dzisiaj. Przypomnijmy, że nie tak dawno redaktorzy z Placu Solnego zachęcali mieszkańców Wrocławia do palenia zniczy na grobach morderców z Armii Czerwonej. II Wojna Światowa nie zakończyła się. Walka trwa nadal. Walka między nami - Polakami, a nimi - komunistyczną zarazą. Oni czczą pamięć morderców z Armii Czerwonej - my mamy obowiązek pamiętać o Polakach, którzy oddali życie za tą która nigdy nie zginie. Organizatorzy zachęcają do przyniesienia na manifestację rac.

http://www.wroclawianie.info/

================================================================



-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 14 wrz 2011, 19:49 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Obrazek


20 września Sąd Rejonowy w Kielcach ogłosi wyrok w procesie kibica Korony Kielce oskarżonego o znieważenie grupy ludzi z powodu przynależności rasowej oraz znieważenie Prezesa Rady Ministrów.


We wtorek adwokat wniósł o warunkowe umorzenie postępowania.
W felietonach zamieszczonych w pisemku Stowarzyszenia Kibiców Korony Kielce "Złocisto Krwiści" nazwał on emigrantów „kolorowymi osobnikami” i „intruzami”, których ojcowie mieszkali w „lepiankach z g... wielbłąda”. Autor pisał też o „czarnym rasizmie”, który według niego zagraża „białym, rdzennym mieszkańcom” zachodniej Europy. Ten numer gazetki można było kupić podczas meczu Korony z Polonią Warszawa. W trakcie śledztwa prokurator natrafił na inny artykuł tegoż kibica, w którym autor nazywał premiera między innymi „ćwokiem i prostakiem” oraz porównał go do Goebbelsa.

We wtorek odbyła się pierwsza rozprawa w procesie. Oskarżony - 22-letni student Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego - przyznał się, ale odmówił składania wyjaśnień. Sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez niego w śledztwie. Kibic mówił, że żałuje tego, co zrobił i z perspektywy czasu nie napisałby takich artykułów. Powiedział, że nie jest rasistą i nikogo nie chciał obrazić. Pisząc artykuł „Czarny rasizm”, posiłkował się między innymi fragmentami książki i artykułami włoskiej dziennikarki Oriany Fallaci. Tłumaczył, że artykuł na temat premiera napisał po tym, gdy polscy kibice wywołali burdy na Litwie, a premier potępił wszystkich kibiców – nie tylko chuliganów.

Adwokat Andrzej Michalczuk wniósł o warunkowe umorzenie postępowania na rok. Podkreślił, że premier Donald Tusk wielokrotnie powtarzał, że nie życzy sobie, by robić mu „niedźwiedzią przysługę” poprzez ściganie osób za wypowiadane pod jego adresem sformułowania.
„Jak sam powiedział, posiłkował się takim autorytetem, jakim była Oriana Fallaci - słynna dziennikarka włoska, która jako pierwsza odważyła się podnieść ten problem, że jednak jest w szerokim pojęciu rasizm czarnych. Chodzi o imigrantów, którzy zasiedlają Europę, wprowadzają nowe zasady kulturowe, wprowadzają przestępczość, terroryzm. To wielokrotnie ta dziennikarka o tym pisała, o tym mówiła, była przez to szykanowana, niemniej swoich poglądów nie zmieniła” – powiedział Michalczuk.

Według obrońcy oskarżony nie unikał odpowiedzialności, choć artykuły nie były podpisane. Po ujawnieniu sprawy sam oświadczył kierownictwu klubu i gazetki, że bierze za to odpowiedzialność.

Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód oskarżyła 22-latka o to, że publicznie znieważył grupę ludzi z powodu ich przynależności rasowej oraz publicznie znieważył premiera poprzez użycie wobec niego słów uznanych za obelżywe. Grozi za to kara do trzech lat pozbawienia wolności.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /435170445

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


Żaden paint, gimp, photoshop, corel nie jest w stanie zastąpić talentu artystycznego!.

Tak powstaje nowy Unijny graf we Wschowie.

http://www.youtube.com/watch?v=8GherCo9uIs

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX



W robotniczym Liverpoolu ideały Solidarności mają się dobrze.


Obrazek


XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


Obrazek

WG on summer tour 2011

http://www.youtube.com/watch?v=ccHvm55wgQE


XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

wysokość 2m długość 290m

http://www.youtube.com/watch?v=7Hn0wRykCC0

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


Obrazek


alternatywne funkcje Orlików

http://vimeo.com/28929498


XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


Przepisy? Przepisy?! Przecież tu chodzi tylko o kibiców...

14 września 2011 - 12:11


Podobno jest taki wymóg licencyjny, wedle którego TRZEBA przyjmować kibiców gości. Podobno, bo przyjmuje ich co drugi klub, a pozostałe albo nie są w stanie z "ważnych powodów", albo wymyślają powodu całkowicie głupie i nawet się z tym nie kryją. Dziwi nas to o tyle, że komisja licencyjna taka zawsze była skrupulatna i wręcz rwała się do karania. A tu cisza - jak nie odprowadzisz jakiejś głupiej składki do PZPN, to cię capną zawsze, ale jeśli po prostu olejesz tych durnych i niepotrzebnych kibiców, to masz święty spokój. Kto by się przejmował tą całą hałastrą?

Teraz do grona klubów, które chcą przyjmować kibiców gości, ale nie mogą dołączyło Zagłębie Lubin. A to dlatego, że akurat w dniu meczu w pobliżu stadionu handlować się będzie polonezami. No i się nie da. Po prostu się nie da tego wszystkiego zabezpieczyć!

Prezes klubu mówi: - Chcielibyśmy przyjąć fanów ŁKS-u, ale nie możemy!

No, jak nie możecie, to nie.

Jednak kiedy ŁKS był degradowany, to też bardzo chciał mieć kasę pełną milionów euro, ale nie miał. I zleciał. Teraz Zagłębie chciałoby mieć możliwość przyjęcia kibiców gości - ale nie ma. Czy będą z tego powodu konsekwencje? Żadne.

Jeśli się nie mylimy, to w przepisach licencyjnych, gdy mowa jest o wpuszczaniu kibiców gości, nie ma żadnej gwiazdki i napisu drobnym druczkiem "nie dotyczy klubów, które mają w pobliżu stadionu bazar". Nie ma czegoś takiego, prawda? Nie ma też dopisków w stylu: "nie dotyczy klubów, które od 64 lat przeprowadzają remont uniemożliwiający wpuszczanie kibiców gości".

Czy gdyby prezes Zagłębia miał problemy z zamontowaniem sztucznego oświetlenia albo podgrzewanej murawy, to ktoś by mu poszedł na rękę? Nie. A tutaj - no trudno, jak nie możesz tej bandy wpuszczać, to nie wpuszczaj. W końcu to TYLKO kibice.

Hmm... Skoro ktoś nie jest w stanie zorganizować ekstraklasowego meczu zgodnie ze wszystkimi standardami, to chyba powinien być walkower?

http://www.weszlo.com/news/7828-Przepis ... _o_kibicow

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


Obrazek



-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 15 wrz 2011, 17:48 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Obrazek


To wszystko może jest absurdalne, ale zupełnie nieśmieszne...

------------

6000 zł grzywny i 6-letni zakaz stadionowy grozi „Klimie”, który od lat prowadził doping na meczach Lecha. Zarzuty postawiono mu za to, że wszedł na płot, zamiast na podest... którego nie ma.

Kibice Lecha Poznań kontynuują protest rozpoczęty pod koniec poprzedniego sezonu. Fani w ramach sprzeciwu wobec działań rządu i PZPN-u wymierzonych w ich środowisko nie dopingują swojej drużyny na meczach, na które przychodzą bez flag, ubrani na czarno. W ostatnim meczu z Wisłą Kraków na ostatnie 20 minut kibice jednak przerwali swój protest, głośno dopingując swoją drużynę.

Chociaż od głośnego dopingu nikomu nic się nie stało, we wtorek na komisariat został wezwany „Klima” – kibic, który od lat prowadzi doping w tzw. Kotle.
- Usłyszał zarzut przebywania w miejscu do tego nieprzeznaczonym, a dokładniej na płocie oraz niestosowanie się do poleceń ochrony – wyjaśnia Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

„Klimie” grozi grzywna od 2 do 6 tysięcy złotych oraz zakaz stadionowy od 2 do 6 lat. To jedyny kibic, któremu postawiono zarzuty po meczu z Wisłą. Zapytaliśmy rzecznika policji, dlaczego w poprzednich latach prowadzący doping w Kotle jakoś nie mieli kłopotów z prawem.
- Wcześniej doping był prowadzony z miejsca do tego przeznaczonego, czyli z podestu – wyjaśnia Borowiak.

Problem w tym, że obecnie na poznańskim stadionie nie ma podestu, który zdemontowano na II trybunie przed imprezą Red Bull X-Fighters, po której już go z powrotem nie ustawiono.

- Nie wiadomo, co się stało z tym rozebranym podestem – rozkłada ręce Henryk Szlacheta, dyrektor ds. organizacji i bezpieczeństwa Lecha Poznań. – Właśnie po tych zarzutach dla kibica za prowadzenie dopingu z płotu ustaliłem z prezesem spółki Euro Poznań 2012, że w porozumieniu z Wiarą Lecha ma zostać zbudowany nowy podest. Spotkanie z wykonawcą mam zaplanowane właśnie dziś i dopiero po nim będzie wiadomo, czy uda się go ustawić jeszcze przed meczem z Jagiellonii.

Kibice Lecha zniesmaczeni sytuacją z Klimą i ogólną sytuacją, zamierzają jednak kontynuować swój protest i w piątkowym meczu z Jagiellonią Białystok nie będą prowadzić zorganizowanego dopingu. W tej sytuacji nowo zbudowany podest i tak pozostanie pusty.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Zabawny komentarz jednego z polskich komentatorów piłkarskich :lol:

http://www.youtube.com/watch?v=bhfEe2pO ... r_embedded

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Obrazek

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Obrazek



15.09.2011

Urząd Miejski potwierdził dzisiaj legalność sobotniej manifestacji patriotycznej, która rozpocznie się na Rynku pod pręgierzem 17 września o godzinie 19. Organizatorzy zachęcają do zabrania ze sobą rac. Proszą jednak o powstrzymanie się od agitacji wyborczej na wiecu. Manifestacja organizowana przez środowiska narodowe oraz kibiców Śląska i Sparty ma na celu upamiętnienie ofiar komunistycznej agresji na Polskę w 1939 roku.

http://www.wroclawianie.info/


Obrazek

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx



"Przepisy ustawy dotyczącej kibiców nie spełniają standardów"

Rzecznik Praw Kibica wystosował do Prezydenta Bronisława Komorowskiego list z prośbą o spotkanie. Jego zdaniem przyjęte ostatnio zmiany ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych nie spełniają minimalnych standardów wskazywanych w wyrokach Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Czego dotyczą uwagi Rzecznika Praw Kibica? M.in. wprowadzenia tzw. rozprawy odmiejscowionej (sędzia i oskarżony znajdują się w innych pomieszczeniach), karania "zakrycia twarzy" oraz dopuszczenia możliwości sprzedaży i spożywania alkoholu podczas imprez masowych. Jego zdaniem wszystkie wymienione rozwiązania pozostawiają wątpliwości natury prawnej, ale także moralnej.

Zespół Rzecznika Praw Kibica twierdzi, że uchwalone przepisy nie spełniają minimalnych standardów wskazywanych w wyrokach Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, oraz, że nie mają merytorycznej podstawy. Nie stanowią one odpowiedniej reakcji na patologie, ale są jedynie "PR-ową zagrywką".

Rzecznik Praw Kibica uważa także, że umożliwienie spożywania alkoholu na imprezach masowych może negatywnie wpłynąć na poziom bezpieczeństwa podczas tego rodzaju wydarzeń. Zwraca też uwagę na fakt, że w imprezach masowych uczestniczą dzieci i młodzież, które powinny być możliwie jak najbardziej skutecznie chronione przed skutkami oddziaływania alkoholu.

Podkreśla również, że funkcjonująca w polskim prawie ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zabrania spożywania napojów alkoholowych w miejscach publicznych.

http://www.futbolnews.pl/informacje/fle ... ardow.html

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Obrazek


Obrazek

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 16 wrz 2011, 17:33 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Obrazek


„Idę na wybory, nie głosuję na Donka” – taki transparent zawisł na holenderskim stadionie w Eindhoven podczas meczu PSV-Legia. Podobne akcje na rzecz wysokiej frekwencji w wyborach planują kibice z innych miast.

- Wiem o planach podobnych akcji w wielu miastach. Wydaje się, że wielu ekip weźmie z tej akcji przykład – mówi Radomir Szaraniec ze stowarzyszenia „Tylko Cracovia”. – Kibice chcą pokazać, że są obywatelami. Rząd postanowił, że z walki z nami zrobi pokazówkę. Z pewnością spotka się to z odpowiedzią kibiców, także przy urnach wyborczych.

Antyplatformowe nastroje zaostrzyły się w Poznaniu. Podczas meczu Lech-Wisła kibice skandowali „Donald, szuszwolu, zabijasz piękno futbolu!”. W efekcie przed sądem stanąć ma „Klima” – kibic Lecha prowadzący doping. Za „suszwola? Nie, za... opuszczenie krzesełka i prowadzenie dopingu z niewłaściwego miejsca. W mieście pojawiły się ulotki nawołujące do uczestnictwa w wyborach i głosowania przeciw PO. A także wlepki porównujące Platformę Obywatelską do Milicji Obywatelskiej. – Nasze stowarzyszenie nie organizuje akcji ulotkowej. Ale jeśli coś takiego robią jakieś grupy kibiców, oczywiście mają do tego prawo – mówi Marcin Kawka, rzecznik „Wiary Lecha”.

- Ludzie są wolni, nie będziemy nikomu mówić, co ma robić. Ale kibice są bardzo zawiedzenie działaniami obecnej władzy i to na pewno znajdzie swój wyraz – stwierdza Mariusz „Megafon” Jędrzejewski, prezes Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców.

http://niezalezna.pl/16248-kibice-legii ... -na-wybory

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


DONALD TUSK zapomniane fakty

http://www.youtube.com/watch?v=djhREd9GfL4


XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


Pomysły chyba nigdy się nie skończą :)

Obrazek


XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


Miałem koszmarny sen. Obudziłem się mokry. Śniło mi się, że Lato w kolejnych wyborach został prezesem. Jeżeli tak by się stało, to dalej będę się musiał parać się twórczością na blogu, by nic z kabaretowej działalności Laty sportowemu społeczeństwu nie umknęło. Taka wizja to jednak dzięki Bogu tylko czysta fantazja. Jest praktycznie przesądzone, że już jest po „rządach” tego człowieka z Mielca. Ja pewnie prędzej w kosmos polecę (a zapewniam, że się nie wybieram) niż nastąpi ta tragiczna dla piłki reelekcja.

Praktycznie nie ma dnia, by piłkarska Polska nie została zaskoczona bardziej lub mniej dziwnymi, by nie rzec głupimi decyzjami.
Dziś kolejne przykłady. Miejsca rozgrywania meczy reprezentacji młodzieżowej Polski są przydzielane z dziwnego klucza. Z tego co wiem to z klucza układów i podziękowań za głosowanie na zarządach nawet wtedy, gdy głosowane punkty wręcz szkodzą piłce. Przykład. Mecz z Rosją został rozegrany w Kielcach u Mirka Malinowskiego praktycznie bez kibiców. Jak się gra zawodnikom w atmosferze pustych trybun nikomu mówić nie trzeba, no może z wyjątkiem Laty Grzegorza. Gdyby takie spotkanie odbyło się w mniejszej miejscowości, nawet na Podkarpaciu, trybuny pękałyby w szwach. Gwarantuję. Same korzyści dla zawodników, kibiców i dla dyscypliny. Ale po co. Mirek bierny, ale wierny dostał mecz o którym można tylko napisać, że się odbył. Przy pełnej widowni wynik też z pewnością mógłby być inny, a tak zadowolonych jest tylko dwóch Grzesio i Miro. Kolejny chory pomysł to rozegranie meczu młodzieżowej reprezentacji w listopadzie na Podlasiu u kolejnego członka zarządu. Znając realia klimatyczne będzie tam pewnie o tej porze będzie pewnie już tam śnieg, a już na pewno zimno i mokro. To też z pewnością przesądzi o braku frekwencji na tym spotkaniu.
Zamiast obdarzyć meczem jakikolwiek region z południa, gdzie jest jeszcze szansa na dobrą pogodę i pełne trybuny, rozdaje się mecze jak stare nikomu niepotrzebne zabawki.
Dobrze, że powoli dobiega kres tej zabawy.

http://grenkazimierz.blog.onet.pl/

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


Materiał holenderskiej telewizji na temat kibiców Legii

Czasami lepiej sprawdzić, czy treści wygłaszane w obcym języku nadają się do puszczenia w wiadomościach :)

http://www.youtube.com/watch?v=0ILbDMeX ... r_embedded


XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX



Kup koszulkę, wspomóż budowę hospicjum

Dostaliśmy maila od fundacji GAJUSZ z prośbą o rozreklamowanie akcji mającej na celu zebranie pieniędzy na budowę Hospicjum Stacjonarnego dla dzieci osieroconych w Łodzi. Włączyło się do niej kilka klubów Ekstraklasy, konkretnie Jagiellonia, Korona, Lech, Legia, ŁKS i Widzew, które przekazały koszulki z autografami wszystkich zawodników, a także m.in. Marcin Gortat, reprezentacja Polski w rugby i zespołowy mistrz świata w grze Counter Strike.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Aukcje “Kibice dzieciom!” rozpoczęły się wczoraj i będą trwały do godziny 15:00 23 września. -Zamierzamy zbudować jedno z pierwszych w Polsce, stacjonarne hospicjum dla dzieci. Jest to przedsięwzięcie trudne, niezwykle kosztowne. Chcemy, żeby materialną przestrzeń wypełniły uczucia, emocje związane z poczuciem bezpieczeństwa, troską, opiekuńczością. – mówi Tisa Żawrocka – Kwiatkowska, jedna z organizatorek akcji.

Komplet aukcji znajdziecie TUTAJ; http://gajusz.org.pl/aukcja-kibice-dzieciom/66 będzie aktualizowana codziennie o godz. 13.00 i 17.00.

http://www.weszlo.com/news/7847-Kup_kos ... _hospicjum

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX



-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 17 wrz 2011, 16:24 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Obrazek


Tusk robi miejsca w więzieniach, duuużo miejsc


Czy czekają nas jakieś niespodzianki jeszcze przed wyborami?

Oficjalnie są to przygotowania do Euro 2012 i miejsca dla niesfornych kibiców zwanych powszechnie kibolami.

Co prawda mistrzostwa dopiero za niecały rok, a pracę trwają już od ponad roku. Zważywszy że nie mamy do czynienia z powstawaniem nowych miejsc, a tylko "lepszym zagospodarowaniem" starych, widać w tym miejscu wyjątkową determinację i zapobiegliwość, jakiej inne elementy przygotowań do Euro mogą tylko pozazdrościć.

Nie określono, czy tak duże zapotrzebowanie obejmujące około 2 tysiące miejsc uwzględnia także tych od Toli i trzymających transparenty krytykujące rząd, oraz jego popleczników z GW, bo to przecież, jak ostatnio się dowiedzieliśmy, najgorsza, skrajna odmiana kibolstwa stadionowego.

A może tak wczesny start z tą więzienną inicjatywą wynika z tego, że obecna ekipa rządząca ze strachu przed utratą władzy i odpowiedzialnością za jej efekty szykuje nam jeszcze w tym roku jakieś "nieprzewidziane rozrywki"? Dużo pisano ostatnio, choć głównie na forach, o nowych inwestycjach, które mimo trudności finansowych były poczynione w wielu miastach, a przeznaczeniem których jest skuteczna walka z tłumem i tłumienie ulicznych zamieszek.
Do wyborów niedaleko, więc wkrótce powinniśmy przekonać się, czy nic dziwnego w tym czasie się nie wydarzy.

Swoją drogą po wyborach te miejsca też z pewnością się przydadzą i to niekoniecznie dla kibiców. Może nawet organizatorzy w swoim własnym interesie powinni zadbać o ich wyższy komfort?

http://internaut.nowyekran.pl/post/2703 ... uzo-miejsc



Dziwne, że tylko 2 tysiące miejsc przygotowują ... a może tylko tyle o POdwyższonym standardzie - dla siebie ?

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Obrazek


xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx



Obrazek


Klapa propagandy sukcesu. Orliki do rozbiórki


Z hukiem odchodzi w cień sztandarowy projekt rządu Donalda Tuska, czyli budowa Orlików. Ministerstwo Sportu bezprawnie wykorzystało projekt boisk. Samorządy muszą teraz płacić 100 tys. zł albo rozbierać niedawno zbudowane obiekty. O sprawie jako pierwsza pisała wczoraj „Gazeta Polska Codziennie”; później temat poruszył wrocławski dodatek do dziennika „Polska the Times”, nie powołując się nawet na publikację „Codziennej”.

Donald Tusk chwali się przed wyborami wybudowaniem blisko dwóch tysięcy wielofunkcyjnych boisk, dzięki którym Polska stanie się już niedługo sportową potęgą. Na razie jednak zamiast sportowców światowej klasy, przybywa osób wkurzonych propagandą sukcesu. Bo rzeczywistość jest znacznie mniej różowa, niż widzi to szef rządu – najlepszy piłkarz wśród premierów i najlepszy premier wśród piłkarzy.

Pierwszym wkurzonym działalnością rządu, a konkretnie Ministerstwa Sportu jest Jerzy Pawłowski – prezes wrocławskiej pracowni architektonicznej Archisport.

– Opracowaliśmy kompletny projekt niewielkiego kompleksu sportowego z boiskiem do piłki nożnej, ręcznej oraz niewielkim zapleczem dla zawodników – opowiada Pawłowski. Zapewnia, że projekt był uniwersalny, czyli dopuszczał stosowanie różnego typu materiałów, nawierzchni i technologii. – Dołożyliśmy wszelkich starań, by projekt był zgodny z prawem, uwzględniał wszelkie normy i nie preferował żadnego z producentów lub wykonawców – podkreśla Pawłowski.

Biznesowe układanki w tle

Architekt nie spodziewał się, że zanim jego projekt zostanie oficjalnie zaakceptowany i publicznie zaprezentowany, trafi do rąk łódzkiego biznesmena Filipa Keniga. Ten młody przedsiębiorca i sportowiec prowadzi firmę i sprzedaje nawierzchnie do boisk sportowych. Prywatnie jest znajomym przewodniczącego sejmowej komisji sportu Andrzeja Biernata, posła z Łodzi. To on polecił Keniga ówczesnemu ministrowi sportu Mirosławowi Drzewieckiemu. Znajomi z Łodzi dyskutowali na temat kształtu Orlików tak długo i owocnie, że w projekcie zaczęły się pojawiać zmiany. – Proponowano sporo takich niby drobnych zmian, a wiele z nich mogło być elementem różnych biznesowych układanek, nie chciałem się na to zgadzać – opowiada prezes pracowni Archisport i sugeruje, że z tego powodu jego projekt został odrzucony.

Rzecznik Ministerstwa Sportu Jakub Kwiatkowski zaprzecza, twierdzi, że współpraca z firmą Archisport została zakończona z powodu jej zaangażowania w budowę boisk i obiektów sportowych.

Sukces samorządów, a nie rządu

Kontrola programu budowy Orlików prowadzona przez NIK wykazała wiele nieprawidłowości. Opublikowany w styczniu tego roku raport wskazywał na wiele zaniedbań zarówno na poziomie budowy, jak i rozliczania inwestycji.

Najbardziej wkurzeni są jednak samorządowcy. Nie zgadzają się z rządową propagandą sukcesu. – Większość tych boisk i tak by powstała – mówi prezydent Głogowa Jan Zubowski. I dodaje: – Rząd sfinansował 1/3 kosztów, resztę musieliśmy wyłożyć sami. To jest sukces samorządów, a nie rządu. Zdaniem prezydenta Głogowa, rządowe założenia były zbyt mało elastyczne, nie uwzględniały lokalnych warunków zabudowy itp. – Postawiono nas w sytuacji bez wyjścia: albo bierzesz projekt z ministerstwa, albo odpadasz z programu – żali się Głowacki.

Bez praw autorskich?

Wkurzenie samorządów narasta bo już prawie 200 gmin otrzymało wezwanie do zapłaty 100 tys. zł wystawione przez Archiplus – spółkę-córkę Archisport, autora pierwszego projektu boisk. Jerzy Pawłowski tłumaczy, że ponad 300 Orlików powstało na podstawie jego projektu, do którego Ministerstwo Sportu nie miało praw autorskich. Ministerstwo Sportu zaprzecza. – Dysponujemy prawami autorskimi projektu boiska wielofunkcyjnego, a roszczenia wobec gmin są bezpodstawne – powiedział minister sportu Adam Giersz. Zadeklarował jednocześnie, że ministerstwo będzie wspierać gminy by zapewnić im pełną ochronę przed niezasadnymi roszczeniami.

Prezydent Głogowa nie czuje się uspokojony. – Ministerstwo popełniło błąd, a my musimy za to płacić. Znowu ktoś chciał dobrze, a wyszło jak zwykle, po partacku.

http://niezalezna.pl/16306-klapa-propag ... -rozbiorki


Ktoś miał zarobić na orlikach i zarobił

Bronisław Komorowski - Orliki i chodniki (FULL)

http://www.youtube.com/watch?v=NnDV5MKLuUg


Obrazek



xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Transparent kibiców Widzewa Łódź podczas meczu z Zagłębiem Lubin (16 września 2011 r.)


http://www.youtube.com/watch?v=fmuPhnoM ... r_embedded


xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Obrazek


W niedzielę wszyscy na Maltę!
09-13-2011
Już w najbliższą niedzielę 18 września, na Stadionie Miejskim odbędą się Derby Rzeszowa. Niestety na skutek bzdurnej polityki działaczy klubu z ul. Hetmańskiej, sektor gości w tym dniu, jak i w całej rundzie, będzie zamknięty.

Wobec powyższego, każdy kibic Resovii melduje się 18 września w niedzielę, o godz. 15:30 w Barze Malta mieszczącym się na Stadionie Resovii! Wszyscy razem, w resoviackim gronie będziemy słuchać transmisji radiowej z pojedynku derbowego, racząc się przy tym piwkiem, kiełbaskami z grilla oraz innymi smakołykami serwowanymi przez Bar Malta! Również przewidujemy nagrody dla osiedli które najaktywniej wykażą się w spożywaniu złocistego trunku (przy zakupie wystarczy podać z jakiego jesteś osiedla),oraz w zawodach przeciągania liny! To nie jedyne atrakcje - więcej szczegółów na forum Resovii!

http://www.najstarsiwpolsce.pl/pl/aktualnosci,2,157

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kolejna tura kalendarzy i vlepek:
http://allegro.pl/show_item.php?item=1825885563

Może ktoś będzie zainteresowany.

Obrazek

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


nie mozliwe ! napisali dobrze o "kibolach"

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/eks ... 696291,812

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx



Obrazek


xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx



Obrazek

Snajperzy będą chronić stadiony na Euro2012

Kilkudziesięciu strzelców wyborowych z policyjnych grup antyterrorystycznych zostanie rozmieszczonych na stadionach piłkarskich w czasie Euro2012. Snajperzy będą mogli użyć borni w razie bezpośredniego zagrożenia życia.

Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej”, najlepsi strzelcy wyborowi już przygotowują się do Euro2012. Jednym ze sprawdzianów był mecz Polska-Niemcy rozgrywany w Gdańsku. Przez cały czas kilku strzelców, wyposażonych w karabiny z celownikami optycznymi, czuwało nad bezpieczeństwem na stadionie.

Przepisy zakładają, że strzelcy wyborowi będą mogli użyć broni jedynie w przypadku bezpośredniego zagrożenia ludzkiego życia, jednak ich głównym zadaniem podczas Euro2012 będzie obserwowanie terenu, na wypadek, gdyby zawiódł system monitoringu.

http://niezalezna.pl/16308-snajperzy-be ... a-euro2012

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Obrazek




-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Kibicowski światek
PostNapisane: 18 wrz 2011, 17:28 
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 cze 2011, 16:24
Posty: 234
Płeć: Mężczyzna
Obrazek



Kilkaset kolorowych plakatów A2 reklamujących Marsz Niepodległości 2011


xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Obrazek



Zobaczcie komentarze i filmy do tej sytuacji. Przedsmak tego, co będzie 11go listopada.

http://epoznan.pl/news-news-27663-Starc ... rum_miasta



xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Skoro karzą kibiców za przeklinanie, mnie tym bardziej powinni! (video)


Od kilku miesięcy zaczyna dochodzić do skandalicznych wyroków skazujących na wysokie grzywny za przeklinanie na stadionie. Szczególnie nasiliło się to w Kielcach, co odważnie skomentował pomocnik Korony, Aleksandar Vuković.


- Stadion to nie teatr. Jeśli karzą kibiców za słowa na k...., czy ch...., to ja już powinienem mieć zakaz wybiegania na boisko, bo tych słów używam bardzo często - powiedział wprost serbski pomocnik.

My już w kwietniu, jako jedni z pierwszych, nagłośniliśmy TUTAJ ;

http://www.2x45.com.pl/aktualnosci/3557 ... -co-dalej/

bezprecedensową sprawę ukarania ośmiu mężczyzn grzywną w wysokości dwóch tysięcy złotych (sic!) i dwoma latami zakazu stadionowego za wznoszenie niecenzuralnych okrzyków na stadionie Korony. Z czasem podobnych wyroków zapadło więcej i pewnie nadal będą zapadać pod byle pretekstem.

Cała wypowiedź Vukovicia poniżej. Wielkie brawa dla niego, bo jest pierwszym piłkarzem, który publicznie jasno i zdecydowanie wyraził swoje zdanie na ten temat:


Aleksandar Vuković - stadion to nie teatr

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... 5qOtaQ3C4#!


xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Obrazek


http://www.youtube.com/watch?v=5QkhjJ0M ... _embedded#



Obrazek


xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Nowe flagi !

Debiut: Sobota 17 września na meczu Gwardia – Gryf Słupsk, na stadionie w Koszalinie noszącym kiedyś imię „przyjaźni Polsko – Radzieckiej.”



Obrazek



Pomysł na transparent "Kibice Wyklęci" powstał wśród kibiców Gryfa podczas czerwcowych protestów na polskich stadionach. Transparent z takim tekstem miał wisieć na Zielonej, brakło jednak czasu itd. Podczas wyjazdu do Dębna i rozmów na różne tematy, powstał pomysł, aby zrobić flagę z tym hasłem.

Obrazek


"Kibice Wyklęci" nawiązują do tematyki "Żołnierzy Wyklętych" jednak nie są próbą równania się z wielkimi bohaterami, którzy przelewali krew za Ojczyznę. Sam slogan "ŻW" istnieje od niedawna, wcześniej, a w latach ciężkiej komuny szczególnie, "ŻW" byli nazywani faszystami, bandytami itd. W latach 80-tych, kiedy polscy kibice walczyli na ulicach miast z ZOMO, ci kibice również nazywani byli przez rządzących bandytami. Dziś min. o kibicach Lechii Gdańsk mówi się, że są bohaterami tamtych czasów. Kibiców walczących o wolność za komuny dziś ocenia się pozytywnie. Dzisiejsze pokolenie kiboli jest nazywane przez rząd Donalda Tuska lub takie media jak np. "Gazeta Wyborcza" jako faszyści i bandyci. Czy rzeczywiście jesteśmy takimi zbrodniarzami to już oceni historia. My robimy swoje dlatego też powstaje ta flaga.


"resorciakom, komunistom rzuć te słowa prosto w twarz,
że szlak boju poprzez lasy do zwycięstwa wiedzie nas"

jest to fragment wiersza/piosenki pt.: Las Makoszki (autorzy: kpt. Zdzisław Broński „Uskok” i Leon Taraszkiewicz „Żelazny”)
http://www.youtube.com/watch?v=PMYxESLCHtk

Nie obchodzą nas partie, lub te czy owe programy. My chcemy Polski suwerennej, Polski chrześcijańskiej, Polski - polskiej. […]
Tak jak walczyliśmy w lasach Wileńszczyzny, czy na gruzach kochanej stolicy - Warszawy - z Niemcami, by świętej Ojczyźnie zerwać pęta niewoli, tak dziś do ostatniego legniemy, by wyrzucić precz z naszej Ojczyzny Sowietów. Święcie będziemy stać na straży wolności i suwerenności Polski i nie wyjdziemy dotąd z lasu, dopóki choć jeden Sowiet będzie deptał Polską Ziemię.

Fragment ulotki wydanej przez odtworzoną na Podlasiu 6 Brygadę Wileńską AK kpt. Władysława Łukasiuka „Młota”
(Podlasie 1946 r.).


http://www.kibice.net/forum/viewtopic.p ... &start=800
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Obrazek

„A w urzędzie u mnie (czytaj PZPN-ie) będzie ład i porządek. Nie będzie biurokractwa, nie będzie łachmactwa, tylko na prawdzie ludzie będą…”.

------------------------------------------------
Kazimierz Greń - moje opinie

Sportowe widowisko ma to do siebie, że ludzie którzy przychodzą na zawody z reguły reagują dość emocjonalnie. Dostępnymi środkami wyrazu wyrażają nie tylko swoją radość i smutek, ale także sympatie i antypatie.

Od kilku tygodni tj. od czasu gdy zaczął się nowy sezon rozgrywkowy w każdym tygodniu jestem na kilku meczach w całym województwie. Jestem bo lubię i jestem bo dostaję zaproszenia. Chciałbym serdecznie podziękować tą drogą wszystkim kibicom za okazywane wszędzie wyrazy sympatii i aprobaty dla poczynań, które firmuję swoją osobą. Nie ma znaczenia czy jestem na stadionie w Krośnie, gdzie na trybunach zasiada 2000 kibiców, czy w mniejszych miejscowościach o procentowo mniejszej widowni. Wszędzie reakcje są jednakowe i obligują mnie do kontynuowania dzieła obnażania patologii i zaprowadzania ładu w polskiej piłce.
Często powtarzane słowa: - Panie prezesie powodzenia, niech się pan trzyma. Niech pan nie odpuszcza. Jesteśmy z panem, bo chce pan zmieniać naszą piłkę – potwierdzają słuszność obranej drogi przeze mnie i zarząd Podkarpackiego ZPN. Jeszcze raz wielkie dzięki.
Co widzimy z drugiej strony. Lato też czasami zapędzi się na jakiś stadion. Podczas meczu w Gdańsku powitały go gwizdy i buczenie 40 tysięcznej widowni.
Nie popieram wyzywania, ale nie da się ukryć, że ta przykrość spotkała Latę w rodzinnym Mielcu podczas meczu w piłkę ręczną Stal Mielec – Viva Kielce. Przykro było słuchać skandowania przez publiczność, pewnego obraźliwego zwrotu (nie przytoczę go), ale faktem jest, że takie zdarzenie miało miejsce. W hali oddziaływanie słów jest dużo mocniejsze więc Lato po kilku minutach uciekł ze wstydem z sali.
Podobny scenariusz miał miejsce także w Mielcu i też niedawno, gdy Lato przyszedł na mecz zorganizowany przez kibiców. Tu także po kilku minutach salwował się ucieczką .
Kiedyś, czyli 30 lat temu Lato swoją grą dawał ludziom radość. Dzisiaj obraz Laty postrzegany jako wypadkową jego postępowania, wyzwala takie a nie inne reakcje. Lato tym co robi, a właściwie tym czego nie robi, „pracuje” także na wizerunek innych działaczy, szczególnie tych z PZPN.
Lato już jako senator olał ludzi. Podczas wyborów na drugą kadencję, ludzie olali jego. Nic go to nie nauczyło. Teraz do tego olewania dołożył jeszcze polski futbol.
Niech się zatem nie dziwi, że i tym razem odejdzie w niesławie. Teraz już na zawsze.


http://grenkazimierz.blog.onet.pl/

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

wroclawianie.info


Przedstawiamy zdjęcia z Marszu Patriotów, w którym udział wzięło prawie 1000 osób. Manifestanci przeszli od Pręgierza pod Pomnik Katyński w Parku Słowackiego. Jak zwykle na wysokości zadania stanęły ekipy Śląska i Sparty, ale we Wrocławiu pojawili się nawet ludzie z Promienia Żary. Organizatorzy z Narodowego Odrodzenia Polski dziękują wszystkim za przybycie. W najbliższym czasie odbędą się dwie manifestacje we Wrocławiu - na początku października - w związku z paradą zboczeńców oraz 11 listopada. Kliknij - zobacz zdjęcia;

http://wroclawianie.info/galeria/thumbn ... ?album=335

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


Obrazek


Obrazek


XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX






-

_________________
http://www.polskawalczaca.com/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów
Style by affordable web design custom
Powered by phpBB & SEO © Group